Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Port Itarildë

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Wto Maj 17, 2016 7:54 pm

Uśmiechnęła się wyrozumiale- więcej niż wy­rozu­miale. Był to je­den z tych rzad­kich uśmiechów dających pew­ność i otuchę na zaw­sze, uśmiech, który można spot­kać w życiu czte­ry al­bo pięć ra­zy. Odsłoniła przy  tym rząd swoich białych zębów, a na policzkach, można było zauważyć charakterystyczne dziurki.
Odsłoniła seksownie włosy, przygryzając przy tym swoją czerwoną wargę.
Cóż.. pogoda była piękna. Mimo tego, ze słońce było co raz niżej, powietrze nadal było ciepłe. Westchnęła, patrząc jak jego mięśnie brzucha napinały się, gdy wstawał i wskakiwał do do wody. Jej oczy momentalnie się powiększyły, a dziewczynie zrobiło się od razu cieplej.
Jak gorąco..-powiedziała, wachlując się dłonią i wstając. Złapała dłonią ramiączko swojej sukienki i powoli ją zsunęła, zostając przy tym w samej bieliźnie.
Zaczęła po woli kierować się w stronę wody, po chwili się w niej znajdując.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Wto Maj 24, 2016 8:14 pm

Rozległ się głośny plusk, a już po chwili, elf zanurzył się w morskiej toni, unosząc się na powierzchni wody. Poruszył kończynami i podpłynął do mostu, przyglądając się towarzyszce, która widocznie postanowiła popływać.
Piękna.- pomyślał sobie, patrząc na jej kobiecą sylwetkę, a elfka mogła z pewnością zauważyć, jak wlepia w nią swoje brązowe oczy.
-Żebyś się nie potłukła.-rzekł wspierając ręce na moście, a po chwili stał już na nim z elfką w ramionach. Czemu miałby sobie odmawiać? Z wielkim uśmiechem, z Kei'rą niczym panną młodą na rękach, ponownie skoczył do wody.
Po chwili się wynurzył, przy wspomnianej wyżej drewnianej budowli na wodzie. -Gdybyś zmarzła, od razu mi mów.- odsłonił swoje białe zęby i przysunął ją do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Sro Maj 25, 2016 1:07 pm

Dziewczynie robiło się co raz bardziej ciepło, a jej policzki momentalnie nabierały czerwonego odcieniu. Była to dla niej nowa sytuacja, bo jeszcze nigdy chłopak tak na nią nie działał, jak teraz Casitiel.
Westchnęła rozmarzona, mażąc by właśnie teraz dotknąć jego mięśni, by położyć dłonie na jego mokrym karku, by poczuć jego rozgrzane wargi.
Zmierzała wzdłuż mostu, wpatrując się tępym wzrokiem w wodę, nie zwracając praktycznie w ogóle uwagi na to gdzie zmierza.
Czuła tylko jak brązowe tęczówki, czerwonowłosego wlepiają się w nią, co sprawiało, ze czuła się jeszcze bardziej atrakcyjna.
Poczuwszy mokre dłonie na swoich biodrach, odwróciła wzrok na mężczyznę, posyłając mu zachęcający uśmiech. Po chwili poczuła jak orzeźwiająca woda, przeczyszcza każdy skrawek jej ciała, a włosy zaczęły równo falować po morskiej toni.
Nie mówiąc nic, przyległa do niego wargami, włożyła ręce w jego włosy, i zaczęła go powoli całować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Czw Lut 09, 2017 11:16 pm

Tego było już za wiele– to trwało stanowczo za długo. Jak to możliwe, że tym razem, Castiel czuł niebywałe pohamowanie, a gdy tylko widział tą śliczną twarzyczkę Kei'ry, zaciskał zęby, zamykał oczy i z wielkim wysiłkiem starał kontrolować się swoje wyczulone zmysły... Sam się nad tym zastanowił, dlaczego robi to właśnie teraz? Czyżby zależało mu choć trochę na tej Rudowłosej? Zazwyczaj takie rozmowy nie trwały zbyt długo– nie musiał zamienić nawet jednego zdania z partnerką, robił to tylko i wyłącznie z własnej potrzeby... To prawda, była ładna, ale to przyśpieszyło by tylko to, co chodziło mu po głowie... Czy to było jakieś... uczucie, którego ten cholerny wariat nie znał?
Wylądował z nią w wodzie, kiedy trzymał ją w ramionach, omal nie utracił zdrowych zmysłów. Czuł, jak jego ciało zaczyna wrzeć, a jego chciwość wyrywa się spod kontroli. Spróbował się odwrócić, by zabrać kilka głębokich wdechów powietrza. Ta dziewczyna doprowadziła go do istnego szaleństwa, a krew znowu dopływała do tego jednego miejsca, kiedy jego wyobraźnia posunęła się stanowczo za daleko. Skąd w nim ta powściągliwość? To sprawiało mu niebywały dyskomfort.
Nadal był odwrócony, bijąc się z własnymi myślami, a tu nagle ta zuchwała kobieta złapała go za te czerwone, ogniste włosy i przywarła do niego wargami... I to tyle, jeśli chodziło o jakiekolwiek powstrzymywanie się.
Dotyk jej ust rozpalił go tak bardzo, że to całkowicie pozbawiło go jakiejkolwiek kontroli. Złapał ją za twarz, odwzajemniając pocałunek z o wiele większą werwą, namiętnością i rządzą. Przyciągnął ją do siebie, kontynuując namiętny pocałunek. Zsunął dłoń po jej niezwykle pociągającym ciele, zatrzymując ją na jej pośladku. Teraz nic już nie miało znaczenia, nawet jeśli miałby ją wziąć tu i teraz, na moście, ignorując przechodniów. Choć jak zareagowali by na taki widok?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Pią Lut 10, 2017 2:01 pm

Dziewczyna uśmiechnęła się, po chwili odwzajemniając pocałunek.Nie czuła żadnego pohamowania, wiedziała jedynie to, jak cholernie go pragnie. Położyła ręce na jego mokrym karku, przyciągając go do siebie, jeszcze bliżej, tak, żeby ich klatki piersiowe się dotykały.
Blask księżyca rozświetlał ich , rozpalone ciała, które z każdą kolejna sekundą były bliżej siebie.  Dlaczego jego dotyk, tak na nią działa? Kei'ra czuła jak jej ciało przechodzi dreszcz podniecenia, nie liczyło się już nic poza nią i Castiel'em. Traciła zmysły, jakie kol wiek pohamowanie, zdrowy rozum..Nie obchodziło ją nic innego, poza nim..
Poczuła jak jego, ręka zsuwa się niżej, zatrzymując się na jej pośladku. Ponownie uśmiechnęła się, zagryzając przy tym jego warkę, a po chwili znów namiętnie go całując.
Alkohol krążył w jej żyłach, a dziewczyna  nie potrafiła się przeciwstawić, wręcz przeciwnie, pragnęła go jeszcze bardziej.
Odsunęła się na chwilę, tylko po to, by ściągnąć swoje przemoknięte ubranie. Nie była skrępowania, jedyne co odczuwała to cholerne pożądanie, które rosło z każdą sekundą.
Ponownie wpiła się w jego pełne usta, w tej samej chwili, nachalnie ściągając z niego ubranie i owijając jej zgrabne nogi, wokół jego bioder, chcąc być z nim jeszcze bliżej..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Nie Maj 28, 2017 2:04 pm

Księżyc świecił wyjątkowo jaskrawo, rzucając światło na przemoknięte ubrania, lśniące włosy i rozgrzaną skórę. W tafli wody odbijały się kształty budynków i łodzi, słychać było dźwięki cykad i ptaków. Ani jednej żywej duszy... Poza dwoma.
Objął ramieniem jej talię, drugą ręką puścił pomost i wciągnął dziewczynę pod wodę. Otworzył oczy, w tej ciemności doskonale widział to, czego teraz pożądał. Jego źrenice znacznie się rozszerzyły, wędrując wzrokiem po nagim ciele elfki. Ujął dłońmi jej twarz i przylgnął do jej ust wargami, zamykając oczy. To był delikatny pocałunek- wyrażał zupełnie coś innego, niż zazwyczaj.
Chwycił ją za rękę, przemieszczając się w strone przycumowanej łodzi. Po chwili znaleźli się tam, na jej pokładzie, całkowicie sami, o przyśpieszonym oddechu i wspólnej zachciance.
Oparł się rękoma tuż nad nią, patrząc jej w oczy. Rozochocony wzrok dogłębnie przeszył jego pragnienia na wylot, tworząc dziurę którą musiał teraz zapełnić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Pią Sie 04, 2017 12:50 pm

Czy można zapragnąć czegoś więcej? Czy nie byłoby to zbyt zachłanne? Czy nie wydaje się, ze dziewczyna i tak dostała, już zbyt wiele? Nie wydawałoby się, że jest to bardzo prostackie, jeśli zapragnęła by go w całej swej okazałości?
Czuła, falę gorąca, która opanowała nie tylko ciało, jak i umysł, powodując, że kobieta nie potrafiła myśleć racjonalnie. Jedyne czego pragnęła to czuć jego aksamitne dłonie, przyśpieszony oddech oraz jego rozgrzane wargi. Uczucie, towarzyszące jej w tym momencie, było wręcz nie do opisania.
Poczuwszy jego dłonie na jej twarzy, oraz pocałunek, jakim ją obdarzył, dziewczyna poczuła jedynie ciepło w podbrzuszu, w tym samym momencie odwzajemniając to.
Była naga, co w gruncie rzeczy nie przeszkadzało jej ani trochę, jak i prawdopodobnie Casitel'owi także. Nie zastanawiała się zbyt wiele nad tym, czy jest on dla niej waży, czy może i nie- była jedynie pewna, że jeśli doszłoby do czegoś więcej, co prawdopodobnie jest nieuniknione, nie żałowałby niczego.
Podążyła tuż za nim, a już po chwili spoglądajała w jego piękne brązowe oczy, które były niczym bezkresne morze namiętności..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Nie Sie 20, 2017 12:11 am

Uniósł brew, kiedy zwrócił na chwilkę swoją uwagę na stan sytuacji. Szczerze mówiąc nie tak wyobrażał sobie tą pannę... To go z lekka zdziwiło. Nie potrafił jej określić, gdyż ani nie plątała się we własnych słowach, patrząc na niego niczym przestraszona ptaszyna, ani nie próbowała zawładnąć jego spragnionymi zmysłami. Zrozumiał tylko tyle, że widocznie musiał przejąc inicjatywę.
Z trudem oderwał się od jej ust, otwierając oczy i spotykając się z nią wzrokiem. Przejechał dłonią po jej talii, gładkiej, gorącej skórze, chciwie chwytając coraz to okrąglejsze kształty. Pomyślał sobie, że właściwie nigdy nie widział lepszego tyłka, a tym bardziej absurdalne było to, że nadal miał na sobie zbędne ubranie.
Wyzbył się pośpiesznie lnianej, przemokniętej koszuli, rzucając ją gdzieś w odmęt zainteresowania. Już miał sięgnąć do sznurówek swych spodni, lecz zwolnił uchwyt, podnosząc wzrok na elfkę. Uniósł brwi sugestywnie, by to ona się tym zajęła.
Objechał ponownie jej ciało wzrokiem, co spowodowało totalne wstrząśnięcie jego ciałem i umysłem. Pochylił się nad nią wspierając jedną ręką, wędrując palcami po jej szczupłym udzie. Uwielbiał to robić, patrzeć w oczy i oddychać nienasycenie. Jego czerwone włosy opadały mu na twarz, lecz kompletnie nie zwrócił na to uwagi, gdy po raz kolejny zasmakował jej warg.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Sob Wrz 23, 2017 9:27 pm

Dziewczyna całkowicie uległa mężczyźnie, tracąc wszelkie powszechne zachowania, które zazwyczaj właśnie w takich sytuacjach posiadała. Dlaczego? Może właśnie powodem tego, było uczucie, które rosło z każdą sekundą,ruchem, oddechem, który czuła na jej delikatnej skórze, dotykiem, przyjemnością, którą dawał jej Castiel. A może po prostu stchórzyła? Bojąc się, że nie jest wystarczająco dobra?
Jej oddech stał się płytki i szybki w tym samym czasie spoglądając mu w oczy. Zagryzła swą pełną wargę, podnosząc się do postawy klęczącej, po chwili ponownie czując ten jedyny i niepowtarzalny pocałunek, który doprowadzał ją do istnego szaleństwa. Dotykała jego umięśnione ciało, po chwili łapiąc za sznurówki od jego spodni, powoli je odwiązując i opuszczając. Pożądanie w jej oczach, stało się jeszcze bardziej widocznie, a jego TWARDE przyrodzenie (JAPIERDOLE??) spoczywające w jej ręce, powodowało jeszcze większe podniecenie.
Poruszała jej dłonią coraz szybciej, w tym samym czasie całując go po szyi, oraz wydobywając z siebie ciche westchnięcia..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Sro Lis 01, 2017 10:26 pm

Odchylił głowę do tyłu, przymykając z gardłowym pomrukiem oczy. Jej dłoń była taka giętka, aksamitna i maleńka, a jej zwinne palce oplotły wrażliwe miejsce. Zacisnął zęby, zagryzł wargę i skierował płonący pożądaniem wzrok na elfkę. Patrzył tak na nią przez chwilę, wyciągając po chwili jedną z dłoni i chwytając ją za tył szyi, poprzednio zakładając kasztanowe włosy za spiczaste ucho. Zdecydowanym ruchem, aczkolwiek idealnie wyważonym, popchnął ją do tyłu, tak by znalazła się w pozycji leżącej. Z dzikim uśmiechem rzucił się na nią, zaczął całować każde miejsce jej ciała, od szyi, przez piersi i coraz niżej. Przesuwał dłonią po wnętrzu ud, raz po raz chwytając kształtne pośladki.
Oddalił się na chwilę, uśmiechnął się zadziornie, po czym rozchylił jej zgrabne nogi, w końcu znajdując się tam, gdzie zmierzał od jakiegoś czasu. Keira....- westchnął, pozwalając by szkarłatne włosy opadły na jej twarz i wsparty na silnych ramionach wykonywał energiczne ruchy biodrami. Po co miałby bawić się w jakieś gierki jak z spłoszoną dziewicą, skoro ta tutaj pod względem seksu bardzo przypominała jego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Czw Gru 21, 2017 8:57 pm

Rozpada się pod jego dotykiem, cała drży,tęskni za choćby muśnięciem warg, za każdą bliskością jaką może jej ofiarować.
Wiedziała, że dłużej nie może się oszukiwać, wiedziała że jej serce oddała mu i to, że za parę dni jej świat się rozpadnie i nadejdzie codzienność, a tęsknota rozszarpie jej serce w drobne kawałeczki..
Pragnie  wiedzieć o nim wszystko, być przy nim i troszczyć się o niego w każdym momencie, a zdawała sobie sprawę, z tego,  że jest to nie możliwe, nie realne do spełnienia.. Nie realne w jej przypadku..
Jej źrenice powiększyły się, czując jego bliskość, delikatność z jaką, ją dotykał, doprowadzała do szaleństwa.
Opadła ma plecy, rozkładając przy tym swoje długie nogi, patrząc mu w oczy oraz uśmiechając się zadziornie.
Aż, w końcu całe napięcie minęło, a Keira poczuła jedynie wielką przyjemność, które przeszyło każdy skrawek jej rozgrzanego ciała.
Owinęła swe nogi wokół niego, wkładając przy tym swoją dłoń w jego włosy, a drugą przytulając go do siebie. Całując namiętnie jego rozpalone usta, szyję.. wydalając z siebie jęki podniecenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Nie Kwi 15, 2018 9:37 pm

Dreszcze spływały po jego karku, niczym krople deszczu. Ujął w dłoń jej nadgarstek, przełożył nad głowę i odsunął zwilżony kosmyk włosów z jej czoła. Spojrzał jej dogłębnie w oczy, próbując odgadnąć jej myśli.
Potem jednak podniecenie całkowicie ogarnęło jego umysł, skupił się wyłącznie na sobie, napawając się seksownym ciałem Keiry. W końcu dokończył swego dzieła, z gardłowym pomrukiem przysunął się, stykając się czołem z elfką. Składając kolejny, namiętny pocałunek, przewrócił się leniwie na bok, obejmując umięśnionym ramieniem tą jakże cudowną istotkę.
Przez ten mały ułamek życia cała była jego. Lubił to uczucie, wiedział również, że one to lubią. One, to znaczy płeć żeńska. Chciały do niego należeć, być obejmowane, całowane i docenione... A to go podniecało. Dawało władzę, sprawiało, że były od niego zależne. Był uzależniony od zależności innych.
Spojrzał w gwiazdy, trwając w milczeniu i czując opadanie tętna. Wtedy właśnie dochodziły do niego refleksje związane z tym, co robił, choć na krótko. Był egoistycznym dawcą.
Obrócił się w bok i ujął brodę rudowłosej. -Spójrz mi w oczy.- Zagryzł wargę, dotykając palcami jej ust. Coś sprawiało, że nie chciał odchodzić, tym samym zamykając ten rozdział. Gdy zdał sobie z tego sprawę, lekko go to przeraziło, gdyż cenił sobie niezależność.
Wtedy poderwał się gwałtownie z twardych desek łodzi i odwrócił się w przeciwnym kierunku. Położył dłoń w miejsce, gdzie znajduje się serce i ciężko odetchnął. - Wybacz mi - rzekł, nie łapiąc kontaktu wzrokowego z Keirą. - Masz świadomość, jaki jestem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Sro Sie 15, 2018 10:46 am

Ta chwila, ulotna niczym liście na wietrze, ulotna niczym piasek przesypujący się przez dłonie, jak czas, myśl. Dlaczego trwała tak krótko? Dlaczego, nie pisane jej jest, spędzenie z nim choć odrobiny więcej czasu?
Podniosła wzrok, spoglądając na mężczyznę i składając na jego ustach ostatni pocałunek.
Poprawiła kosmyk włosa, który ponownie opadł jej na zarumienione poliko, a zaraz po tym przyciągnęła kolana do brody, siadając.
Zmarszczyła brwi, patrząc na niego niepewnym wzrokiem, czując nagły przypływ gorąca.
Castiel, przestań.-powiedziała stanowczo. Przestań owijać w bawełnę.- dodała, a na jej twarzy wyraźnie malowało się niezadowolenie. Mów o co chodzi.-powiedziała, podchodząc i kładąc dłoń na jego ramieniu, czekając aż ten spojrzy jej w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Czw Sie 16, 2018 10:10 am

Przez chwilę nie widział reakcji elfki na jego słowa, gdyż odwrócony do niej był tyłem. Patrzył przed siebie w zamyśleniu, próbując odnaleźć "śliskie wyjście" z tej sytuacji... Bez żadnych aspektów, o które można zahaczyć.
Kei'rze najwidoczniej nie spodobał się sposób w jaki ujął swe myśli. Poczuł jej dłoń na swoim ramieniu, co w takiej chwili dało mu niewytłumaczalne dlań uczucie bliskości. Szybko jednak chciał stłumić to w sobie, nieświadomie bojąc się poparzenia przez ciepło, jakie ona mogła mu dać. Przekręcił się więc, spojrzał jej w oczy i ujrzał malowane na twarzy niezadowolenie.
- Dobrze. - odrzekł i uniósł brodę wyżej, cofając się kilka kroków. - Na nic nie licz, kochaniutka. - Momentalnie poczuł szybszy puls. - Gdy zobaczyłem twoją śliczną buźkę i kształtne ciało, jedyne o czym myślałem, to o tym, by się zabawić. - Słowa wypowiadał bez żadnego problemu, a pewność siebie w tonie głosu była zatrważająca. - Zdobyłem cię i wykorzystałem - kontynuował - Masz swoją czystą prawdę, Keira. - Zmierzył jej nagie, oświetlane blaskiem księżyca ciało, na którego widok miał ochotę powrócić do poprzednich, przyjemniejszych chwil. Posłał jej pełen dumy uśmiech, po czym obrócił się z zamiarem odejścia... Przynajmniej częściowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 114
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Czw Sie 16, 2018 12:55 pm

Elfka zdawała sobie sprawę, że po jego wcześniejszych słowach, ta rozmowa nie będzie należała do najprzyjemniejszych, jednakże nie sądziła, że Castiel powie to w tak bezpośredni sposób.
Mężczyźni od zawszę się za nią uganiali, a jeśli coś stało na przeszkodzie, nie jej było ją omijać. Zawsze się jej upiekło i to ona wychodziła z podniesioną głowa.
Jednak ta sytuacja, była całkowicie odmienna, na co Keira zareagowała momentalną frustracją.
Zrobiła krok w tył, a jej dłonie i żuchwa w napływie złości mocno się zacisnęły. Jej puls przyśpieszył, przez co oddech stał się ciężki i płytki.- a ona jedynie zaśmiała się głupio, czując jak jej oczy robią się wilgotne.
Chyba sobie żartujesz, Castiel- wydusiła. Czyli to wszystko, nic dla ciebie nie znaczyło?!- niemal krzyczała. I co, teraz sobie pójdziesz? Nie masz w sobie choć odrobiny honoru, aby zostać? Ano tak, najlepiej jest po prostu uciec!- odległość między nimi zmniejszyła się, a elfa gwałtownie uderzyła dłońmi o jego klatkę piersiową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 98
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Port Itarildë   Pią Sie 17, 2018 2:31 pm

Być może popełnił błąd, być może będzie żałował... Lecz teraz tracił skrupuły z każdą chwilą. Skupiony na sobie, niczym podczas występów na śmiercionośnych arenach. Wszystko inne odeszło w zapomnienie, liczyło się tylko utrzymanie pozycji.
Na jej słowa uśmiechnął się z pożałowaniem. Ile razy to przerabiał? Wiele... Bardzo wiele i traktował to jako zjawiska do odklepania.
- Dlaczego bym miał? - zapytał, bez cienia przejęcia w głosie, bez żadnego zmartwienia. - Mam siedzieć tu z tobą, szepcząc miłostki do ucha, obejmując ramionami i patrząc w gwiazdy? - pytał, z głośniejszym tonem, przez który przemawiała ironia. Pozwolił sobie z niej zadrwić, jak ostatni cham i prostak. - Tak robią zakochani, moja droga.
Elfka gwałtownie zmniejszyła odległość pomiędzy nimi, uderzyła go w pierś, na co Castiel złapał jej nadgarstki i pomimo swej siły, starał się zrobić to jak najdelikatniej. Fakt, był beznadziejny, ale nigdy nie zrobił by krzywdy jednej ze swoich... "Przelotnych koleżanek".
- Daj spokój, Keira - odrzekł niespokojnym głosem, gdyż jej wybuch lekko go zaniepokoił. - Nie traćmy czasu, nic z tego nie będzie. - jeśli się uspokoiła, puścił jej ręce i cofnął się kilka kroków w tył. - Odejdźmy w swoje strony i zapomnijmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Port Itarildë   

Powrót do góry Go down
 
Port Itarildë
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Biały Port
» Port turystyczny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: królestwo :: Gaya'Ros :: Archipelag-
Skocz do: