Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Łąka Fëanor Tinúviel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 7:21 pm

Czy to miłe z jej strony, że pyta, co ją gryzie? Zależy, jak na to patrzeć, bo inni ucieszyliby się, że ktoś się nimi przejmuje.. A inni byli by źli za wtrącanie nosa w nieswoje sprawy.
Erina pozostała jednak neutralna jak głaz. Nie mogłaby otwierać się przed kimś, z kim nie posiada żadnych relacji.. A budowanie jakiegokolwiek zaufania, jest długie, męczące.. Dlaczego?
Aż jej się zrobiło torszkę przykro. Nowo poznana, Teringa, uśmiechnęła się.
- Sohe.. Nie możesz mi pomóc.- odpowiedziała bo chwili zastanowienia się. To po prostu nie było w mocy przed chwilą poznanej elfki.
Zsunęła kaptur, miała ładne rysy twarzy.. U elfów było to normalne, wysoko osadzone, wyraziste kości policzkowe.. To była piękna rasa.
- Eh, widzisz.. Mamy widocznie coś wspólnego.- odpowiedziała wypatrując czegoś w oddali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 7:49 pm

Przykro było mi trochę z jej powodu, jednak rozumiałam ją. Na jej miejscu tez nie otwierałabym się przypadkowej elfce. To bardzo zrozumiałe, sama byłam dość nieufna. Jednak postanowiłam jej za bardzo nie przytłaczać.
-Przykro mi - Odpowiedziałam miękko i delikatnie. Jej kolejna wypowiedź. TAK! Może znalazłam towarzyszkę do długiego przesiadywania w lesie, i strzelania z łuku do najtrudniejszych celów. Nie trudno było wywnioskować, że wie jak się używa tej broni... Jeśli lubiła polować... Zapytałam wprost.
-Lubisz polować?
Przejechałam dłońmi po trawie. Moje oczy się lekko zaszkliły. Kolejne wspomnienie z dzieciństwa wbiegło do mojego umysłu, szerząc smutek. Zamrugałam szybko, aby powstrzymać cisnące się łzy. Podniosłam wzrok na elfkę, i uśmiechnęłam się. Tym razem smutno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 8:27 pm

Wzięła do rąk jakiś krótki patyk. Przyjrzała mu się, jakby odnalazła złoże diamentu, jej oczy wędrowały wręcz po tej mało znaczącej rzeczy.. A potem go złamała, wyrzuciła go nagle przed siebie.
Wyglądało to, jak odrzucenie jakiś uczuć. Symbolicznie.
Hmm, wygląda na to, że elfka na razie nie znudziła się i nie odeszła. To chyba dobrze.
- Nie lubię.- odpowiedziała po chwili, biorąc w dłoń kępkę trawy. Mogłaby pomyśleć- przecież to właśnie robisz! Robić, nie znaczy lubić.
- Wnioskuję, że ty lubisz polować.- dodała z czystej potrzeby. Czuła, że nie może wiecznie siedzieć i milczeć. A nóż, to osoba, którą polubi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 8:52 pm

Jej odpowiedź trochę mnie zawiodła. Pewnie jej poglądy na temat polowania, były podobne do poglądów mojej matki... które zresztą nie zgadzały się z moimi, moich braci i mojego ojca. Uwielbiałam to.
-Bardzo, sama nie wiem czemu aż tak bardzo. - Położyłam nacisk na wyraz "aż" - W sumie to polowanie w większości to siedzenie i czekanie na odpowiedni moment, które może zająć czasami nawet kilka godzin, jednak w większości przypadkach krócej - Mówiłam z zapałem, jednak byłam prawie pewna, że mojej rozmówczynie nie chce się tego słuchać. Jakby się zastanowić... To właśnie dzięki polowaniom wykształtowałam swoje zwiadowcze umiejętności takie jak wrażliwy słuch, bezbłędne strzelanie z łuku, cierpliwość i parę innych. Odgarnęłam włosy rozwiane przez wietrzyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 9:10 pm

Ona lubiła polować. No cóż. Elfy są różne, nigdy takie same, choćby nie wiem, jak natura się starała. Lecz to jest piękne wszystko się od siebie różni.
Lecz czemu, łuczniczka nie lubi polować? Być może kiedyś o tym opowie.
-Su.- odpowiedziała. - Jednak dla mnie, to odbieranie życia.- wyznała swoje poglądy. Prawdopodobnie mogłaby rozpowiadać o tym godzinami, lecz wątpiła, by elfka była tym zainteresowana.. No i może nie czuła jak na razie potrzeby, by dzielić się z nią własnymi rozterkami.
Zauważyła nagle jakiś ruch w roślinności. Przyłożyła palec do ust- to sarna. Popatrzyła porozumiewawczo na elfkę.. Trzeba ją upolować.
Wstała i zaczęła skradać się niczym kot, ręka powędrowała do kołczanu, a po chwili strzała była już nałożona na cięciwę. Zdawało się, że zwierzę jest niczego nieświadome.. Lecz po chwili zerwało się do ucieczki.
Wtedy pocisk wystrzelił- niestety sarna została ugodzona w nogę, dlatego tylko trochę spowolniona, pognała gdzieś daleko.
- Kuuuuurde..- powiedziała na głoś wściekła. - Co za wstyd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 9:58 pm

Każdy ma inne poglądy. Dla jednych to morderstwa dla innych sposób na przetrwanie.
-Trzeba coś jeść, albo na czymś zarabiać. - Odpowiedziałam, całkowicie szanując jej zdanie. Nie byłam jak niektóre elfy, które uważały, że zawsze mają racje, i jak ktoś się z nimi nie zgadza to od razu się myli. Po chwili do moich wyczulonych uszu dobiegł lekki szelest. Automatycznie moja ręka wyciągnęła z kołczanu strzałę i już po sekundzie była nałożona na cięciwę gotowa do wystrzału. Tą samą czynność powtarzałam w życiu z milion razy. Widziałam, że Erina ma zamiar wystrzelić więc czekałam na pozycji w rezerwie. Wiedziałam, że taki podział daje większe możliwości upolowania zwierzyny. Nie wiedziałam czy elfka jest zwiadowcą, ale to mogło być całkiem możliwe. Moje przeczucie się sprawdziło. Napięłam cięciwę, skupiona na celu. Wodziłam chwilę za sarną, po czym celując w serce (bo wiedziałam, że gdy trafie to NA PEWNO uśmiercę nieszczęsne zwierzę) wystrzeliłam. Ta czynność weszła mi już w odruchy. Pamiętam jak wielokrotnie trenowałam je...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 10:40 pm

Sarna została ustrzelona w nogę, a to oznaczało tylko męczącą pogoń za nią.. W dodatku bez wierzchowca, Erina powinna ją znaleźć po czasie, no ale jednak.
Po chwili jednak zobaczyła strzałę, która przeszyła serce stworzenia- to była Teringa. Odwróciła się do niej z uznaniem, a zwierzę po prostu padło na ziemię.
Podeszła do niej i dotknęła jej sierści. Po chwili wstała, bo była nachylona i odwróciła się do towarzyszki. - Jest twoja, zastrzeliłaś ją.- stwierdziła, po czym odeszła od zdobyczy. No cóż, może zapoluje na jakiegoś królika.
- Dobrze strzelasz.- przyznała jej po chwili, wciąż patrząc na grot wbity w pierś. Odeszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Czw Kwi 14, 2016 7:35 pm

Z satysfakcją patrzyłam na udany strzał, cieszyłam się, że pomogłam Erinie, jednak ona nie chciała wziąć biednej, małej, milutkiej, nieżywej sarenki. Gdy usłyszałam jej słowa nieco się zdziwiłam... No ale nie narzekam. Zawsze mogę ją sprzedać i trochę dorobić.
-Dzięki - Wymamrotałam uśmiechnięta.
Podeszłam do ofiary, zawinęłam je w płótno.
-Bardzo dużo ćwiczyłam - przyznałam szczerze, po czy narzuciłam tobołek na plecy i odeszłam w przeciwną stronę.


z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Czw Kwi 14, 2016 7:45 pm

Elfka wzięła sarnę, którą ustrzeliła, zawinęła w płótno i cóż, podziękowała. Mnie nie musisz dziękować..- pomyślała, przecież to nie ona wykonała strzał w serce. A to, że Erina uczciwie oddała ją jej, to również inna sprawa.
Zawiesiła łuk z powrotem na plecach. Powinnam sprawić sobie jakiś lepszy..- przypomniała sobie a sakiewka z monetami zabrzęczała. Dlatego trzeba się dorobić pieniędzy.
Odprowadziła ją wzrokiem, no cóż, tak czy siak się zbierała. Ruszyła w stronę miasta, szybkim i sprężystym krokiem.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Nie Kwi 17, 2016 5:58 pm

Raźnym krokiem przemierzała gęsty las. Krok miała nadzwyczaj lekki i pewny siebie, ponieważ w swojej głowie nadal miała chwile spędzone u boku Deamona. Uśmiechnęła się szerzej, widząc przed sobą łąkę pełną kwiatów. Wyglądały tak pięknie, że było to aż nierealne. Kolorowe płatki muskały dłoń elfki. Przysiadła na płaskim kamieniu, wyciągając swoje ramiona na boki, aby rozciągnąć je po chwili zastania. Z nudów zaczęła przewracać nóż pomiędzy swoimi smukłymi palcami, pilnując przy tym, aby się nie zranić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   

Powrót do góry Go down
 
Łąka Fëanor Tinúviel
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: kraina :: Ravasir-
Skocz do: