Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tarethiel Saeweth

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tarethiel Saeweth

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 11/04/2016

PisanieTemat: Tarethiel Saeweth   Czw Kwi 14, 2016 7:58 pm


Imię i nazwisko:
Tarethiel z rodu Saeweth

Płeć:
piękna, kobieta, panna

Charakter:
Można ją w skrócie opisać jako kobietę żądną wiedzy i nie bojącą się sięgać po każdy jej przejaw, w tym wiedzę i sztuki zakazane. Nie są jej obce trucizny, choć w razie czego potrafiłaby być może stworzyć miksturę leczniczą. Gdyby mogła, zainteresowałaby się czarną magią, choć nigdy uzdolnień w tym kierunku nie przejawiała. W dążeniu do wiedzy jest uparta, natomiast w kontaktach z innymi bywa chłodna. W wiosce, w której mieszkała pomagała od czasu do czasu zielarce, która ze względu na jej umiejętności babrania się w truciznach czasem wzywała ją aby skrócić cierpienia nieszczęśnika, którego nie dało się już uratować. Śmierć nie jest Tarethiel obca i nie wzbudza w niej obrzydzenia czy strachu, jest dla niej raczej kolejnym, nieuniknionym etapem życia i elfka nie waha się rozdawać innym swojego "daru łaski". Nie szuka romansu ani zwady, jej głównym celem jest rozwijanie umiejętności szamańskich, dopuszcza jednak możliwość spotkania kompana lub kompanki, z którym poznałaby się bliżej.

Wygląd:
Szczupła, zwinna dość wysoka i gibka elfia panna. Porcelanowa skóra kontrastuje dość mocno z włosami koloru ciemnej miedzi z domieszką szlachetnego brązu, prostymi, sięgającymi talii elfki. Są bez wątpienia jej dumą i ozdobą, ognista czupryna często towarzyszy jej w formie rozpuszczonej, choć do przygotowania mikstur zdarza się je związywać w długi ogon lub przeplatać roślinami, aby utrzymać je z dala od oczu. Oczy Tarethiel są z kolei złotawe, jasne, lśniące i czujne. Zdradzają jej wielkie zainteresowanie zewnętrznym światem i nauką, zaś gdy targają nią emocje stają się odzwierciedleniem duszy elfki. Są niczym dwa zwierciadła zdradzające jej obecne odczucia.
Usta ma kształtne, kości policzkowe wyraźnie zaznaczone, brwi wąskie, nadające jej twarzy ostre rysy, jednoznacznie kojarzącymi się z jej rasą. Tarethiel nie uważa siebie za piękność i z pewnością znajdą się tacy, którym jej aparycja się nie spodoba, jest jednak świadoma, że może innym wpaść w oko.
Zwykle ubiera się w skóry, zwłaszcza dopasowane skórzane spodnie, lniane koszule oraz sznurowane buty okalające jej nogi co najmniej do kolan. Nosi ze sobą prostą skórzaną torbę w której ma przyrządy alchemiczne przydające się jej podczas sporządzania mikstur, a także prowiant, zapasową koszulę na wszelki wypadek, nóż i inne drobne przedmioty, które mogą okazać się przydatne. Przezorny zawsze ubezpieczony i wedle tej maksymy Tarethiel stara się żyć.

*Historia:
Urodziła się w niewielkiej elfiej wiosce w krainie Fialaris. Dzięki położeniu na uboczu jej losy były spokojne, raczej nastawione na spokojnie mijające miesiące i cykl pór roku. Od dziecka uczyła się od rodziców, a potem od miejscowej zielarki i prostej uzdrowicielki wiedzy o tajemnicach roślin, początkowo jedynie tych zdolnych pomagać na najróżniejsze schorzenia. Dużo czytała, chłonąc wiedzę niczym gąbka, wciąż chcąc dowiedzieć się o tajemnicach leków i potem trucizn coraz więcej i więcej. Nadszedł jednak taki dzień, kiedy fascynacja Tarethiel spotkała się z trudną próbą, kiedy wioskę odwiedził ciężko ranny łowczy. Jego brzuch rozdarł dzik, kalecząc narządy wewnętrzne. Wiadomym było, iż nie przeżyje on do świtu. Miejscowa uzdrowicielka mogła tylko podać mu mleko makowe, aby zmniejszyć ból przemijania, jednak kiedy agonia łowczego wydłużała się poprosiła Tarethiel o sporządzenie pierwszej mikstury w celu zatrzymania jego serca. Elfka pamięta ten moment do dzisiaj. Po tamtym wydarzeniu.. było łatwiej, coraz łatwiej z każdym kolejnym rannym, któremu miała podarować sen wieczny. Kłamstwem byłoby jednak, że tamte chwile nie nawiedzają już jej w sennych koszmarach. Od pamiętnego wydarzenia minęło już ponad 5 lat. Zakończywszy lat 25 Tarethiel postanowiła opuścić wioskę. Jej rodzina przetrwa bez niej, opiekując się plonami i jej młodszym rodzeństwem, ona zaś obrała sobie na cel odnalezienie kogoś, kto nauczy ją więcej z tajemnej sztuki śmierci. Uznała, że będzie podróżować po mniejszych i większych wioskach a także szukać mentora po miastach.

Ranga:
Szaman I

Najbardziej rozwinięta umiejętność:
Spostrzegawczość, upór, dążenie do zdobywania wiedzy. Jest też całkiem dobrym piechurem, a i gdy trzeba, jest w stanie szybko pobiec na krótkich dystansach. W parze ze znajomością ziół mogłoby iść też gotowanie, ale z pewnych przyczyn rzadko kto chce wziąć do ust to, co Tarethiel ugotuje. Ona sama jednak jest dość zadowolna ze swojej kuchni. Frykasy to nie są, ale da się zjeść to co przyrządzi i uważa to za dość smaczne. Dość dobrze posługuje się nożem i sztyletem w razie czego.

Najmniej rozwinięta umiejętność:
Tarethiel z pewnością śpiewaczką operową nie zostanie, bywa też bałaganiarą, ponieważ kieyd wciągnie się w naukę i tworzenie mikstur wszelkie domowe obowiązki jakoś tracą na znaczeniu, pleśniejące posiłki i śmierdzące skarpety przestają się liczyć. Plama z mikstur na bluzce? A kogo to obchodzi, ja tu tworzę płynną sztukę..  Fatalnie pływa, konno jeździ tylko znośnie.

*Ekwipunek:
Ubrana w skórzane spodnie, lnianą koszulę kremowego koloru, drugą podobną ma w niewielkiej torbie, gdzie trzyma podręczne rzeczy. Ma też ręcznie szytą dopasowaną skórzaną kamizelkę i lnianą cienką pelerynę którą narzuca na siebie w razie deszczu. Jeśli nie ma miejsca w torbie owija ją po prostu wokół jednego z pasków lub wokół bioder. Buty ma skórzane sznurowane do kolan, włosy czasami zbiera z czoła skórzaną przepaską, która może doraźnie służyć jak gumka do włosów.
W torbie - prosto skrojonej, skórzanej, na pasku, którą nosi przewieszoną przez ramię lub zgrabnie zwija i wiąże pasek tworząc zaimprowizowany plecak - trzyma nóż i sztylet, które przydają się jej do zbierania roślin i do obrony, proste sztućce wyskrobane z drewna, trochę chleba, sera, mąki ,bukłak z wodą a także wystrugane gładziutko z drzewa miseczki, przyrządy alchemiczne, posiada też kilka ceramicznych małych zlewek, nie było jej stać na szklane przyrządy ze względu na ich cenę, nie pochodzi z zamożnej rodziny.

*Dodatkowe:
Chętnie pije mleko bez lub z dodatkiem miodu, najczęściej jada owsianki jeśli ma taką możliwość. Woli potrawy przygotowywane bez dużej ilości przypraw (za wyjątkiem tych, które gotuje sama dla siebie) ze względu na łatwość ukrycia trucizn w ostro przyprawionym pożywieniu. Wygląda na to, że lata trucia innych (nawet w dobrej wierze) wywołały u niej lekką paranoję.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Tarethiel Saeweth   Czw Kwi 14, 2016 8:00 pm

Biografia super napisana! Akcept! Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Tarethiel Saeweth
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: organizacja :: Biografie-
Skocz do: