Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zaklęte Posągi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Zaklęte Posągi   Pią Kwi 15, 2016 11:36 pm


~~~~~~
Posągi budzą przerażenie nawet najodważniejszego, diamentowe oczy przeszywają, duszę na wylot, a kamienna doskonałość oplata swą okrutną mową umysły. Nic, co się tu dzieje, nie dzieje się bez powodu.. Nic nie zostanie zapomniane. Ciemno, cicho.. Przerażająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 5:32 pm

Wkroczyła na tereny, które jak do tej pory nie były znane elfce. W swojej czarnej szacie zwiadowcy była niewidoczna nawet dla bystrego oka, więc co to było dużo mówić o postronnym obserwatorze? Wymruczała coś cicho pod nosem, kiedy dotarła na brzeg niewielkiego jeziora. Uniosła swój wzrok ku górze, dostrzegając wyrzeźbione posągi, który wpatrywały się w nią uparcie. Ale przecież nie było to możliwe. Kamień nie jest i nigdy nie będzie żywy. Przysiadła na zimnym kamieniu, wpatrując się w swoje odbicie. Po chwili zastanowienia zdjęła kaptur, oddychając głęboko. W jasnych włosach Galadrieli igrał blask księżyca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 5:59 pm

Drogą szedł elf, jego kroki były rytmiczne, miecz w pochwie bujał się, do przodu, do tyłu, a czerwone włosy wręcz migotały w blasku księżyca.
Co było powodem, że tu przyszedł? Najwyraźniej dobrze by było ściąć komuś głowę, zobaczyć szkarłatną ciecz na klindze miecza, ująć rękojeść i wykonać ostateczne cięcie.
Jego szarmancka twarz, białe zęby i dziki błysk w oku- był wojownikiem, ale takim, któremu można było padać do stóp. Mógł żyć w chwale, mógł być panem areny, lecz to się skończyło- szedł po terenie, którego nie znał, nie znał niebezpieczeństw i złej magii Anarionu.
Zrobiło się jakby ciemniej, oczy elfa dojrzały kobiece postury o błyszczących oczach. Czy miesza mi się w głowie?- pomyślał wytężając wzrok, przecież nic nie pił.. Ah tak, to tylko posą.- i tu urwał. Jedna z tych kobiet nie była posągiem.
Otworzył szeroko oczy, lecz po chwili ukrył nieopisane uczucie na twarzy. Fenedhis.- jęknął w duszy, bowiem była ostatnią osobą jakiej by się tu spodziewał. Zorientował się, że trzyma dłoń na rękojeści miecza- a ona drży.
- Galadriela.- powiedział, głosem donośnym jak uderzenie pioruna. Stał, cały w swej osobie, z zabójczym wzrokiem, a w środku z sztormem... Co ty tu robisz?- zapytał bezgłośnie w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 6:17 pm

Poderwała się gwałtownie z miejsca, kiedy jej umysł natychmiast skojarzył głos wypowiadający jej drogie imię. Odruchowo wyciągnęła zza pasa jeden z ostrzejszych noży, mrużąc powieki. Wpatrywała się w znanego sobie osobnika ze strachem w oczach. Oddech stał się bardziej płytki i urywany, przez co ledwo co trzymała się na trzęsących nogach. Był ostatnią osobą, którą podejrzewałaby o zapuszczanie się w takie miejsca. Przecież wolał zdecydowanie otwarte przestrzenie, w których wszyscy mogliby podziwiać bez problemu jego wspaniałą osobowość. Sama nie wiedziała, co w nim kiedyś tak bardzo jej zaimponowało. Cóż, pocieszała się jedynie tym, że dość szybko zdążyła przejrzeć na oczy.
- Castiel - wychrypiała gniewnym głosem, zaciskając smukłe palce na rękojeści ostrza. Spięła wszystkie swoje mięśnie, będąc gotową do ataku. Nawet teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 6:36 pm

Usłyszał ten kobiecy głos, zobaczył te jasne włosy i dobrze mu znaną twarz. Tak, to była Ona. Coś ścisnęło go w jego sercu, a przecież, powinno to być niemożliwe.
Poderwała się gdy go usłyszała, wyciągnęła sztylet. Czemu to robisz?- zapytał w swoim umyślę kobietę, a dłonią przesunął z rękojeści, aż do spodni. Odłożył ten głupi pomysł, chwycenia za broń.
Wróciły mu wspomnienia. Momenty, kiedy spędzał z nią czas. A potem odeszła. I myślał, że na zawsze.
Nagle odetchnął, jakby z ulgą. Rozluźnił się, strach zniknął z jego oczu, a jego wyraz twarzy wyrażał tylko bezradność. Prawdziwy wojownik, mistrz areny, jest bezradny wobec tej sytuacji.
- Nie mam zamiaru z tobą walczyć.- odezwał się niskim głosem, jaki kobieta dobrze znała. Nabrał powietrza w płuca, jakby zmagał się z czymś silniejszym od niego. - Tym bardziej skrzywdzić.- rzekł do kobiety, zastanawiając się, co ma zrobić.
Miliony uderzeń, tysiące ran, setki blizn i setki wygranych. Zawsze, zawsze wiedział co robić. Ale nie teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 6:51 pm

Spoglądała na niego swoimi szeroko otwartymi oczyma. Nie czuła już kompletnie nic, ale nie była pewna, czy on też. Nie odważyła się poruszyć nawet o milimetr, bojąc się, że wtedy nie zdoła się przed nim obronić. Przygryzła nieco wargę, dostrzegając, że nie zamierza sięgać po swoją broń. Od tamtego czasu nie zmienił nawet miecza. Nie, nie mogła patrzeć na tego osobnika! Był błędem, który popełniła, na samym początku robiąc mu niepotrzebne nadzieje. Wtedy pierwszy raz nie była sama i to ją zgubiło. Potem... wolała tego nie pamiętać. Jego wściekłych oczu, kiedy raz później wróciła do samotni. Wzdrygnęła się odruchowo, słysząc ten charakterystyczny niski głos.
- Co ty tutaj robisz? - zapytała głucho, nie kłopocząc się o żadną emocję. Były niepotrzebne. Cofnęła się kilkanaście kroków, zwiększając dzielącą ich przestrzeń. Tak, tak jest dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 7:36 pm

Spojrzenie wciąż miała zimne, jak wcześniej. Czy ona posiada jakieś uczucia?-zapytał się w myślach, patrząc jej w oczy. Wzrok miał niemal pozbawiony życia, nie wyrażał nim żadnych emocji...
Czy chciałby wrócić do tamtych czasów? Nie wiedział. Jednak wciąż ciekawiła go tak bardzo.. Miał teraz w sercu głuchą pustkę.
-Żyję.- odpowiedział krótko, wzruszając ramionami. Innej odpowiedzi bodajże nie było. - I z pewnością nie spodziewałem się tutaj Ciebie.- dodał beznamiętnie.
Próbował odszukać swoje uczucia.. Był wręcz zagubiony w tym momencie. Stała przed nim osoba, którą niegdyś kochał. Czemu odeszłaś, Galadrielo?- usłyszał w swojej głowie głos. Elfka cofnęła się znacznie do tyłu, spojrzał więc na nią, dziwiąc się jej zachowaniem.
Co złego zrobiłem?- zapytał się ponownie, sam z siebie, był widocznie mistrzem monologu. Chciałbym to wiedzieć. Naprawić błędy. pomyślał, a w jego oczach malowała się bezradność. Widział jej lśniące oblicze, co ściskało mu serce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 7:59 pm

Nie była zdziwiona, widząc jego nader chłodne spojrzenie. A ona nie czuła... kompletnie nic. Nawet nie chciała wracać do tamtych czasów. Zacisnęła wolną dłon na połach swojego ciemnego płaszcza, wpatrując się w niego równie beznamiętnie jak on. Nie pozwoliła sobie nawet na chwilę rozluźnienia. Nie znała już tego elfa. Nie chciała. Pamiętała jak dziś, kiedy tłumaczyła mu wszystko, że ma dość tej chorobliwej zazdrości. Że nie ma ochoty dalej w to brnąć, ponieważ źle by się to skończyło.
- Nawzajem - odparła jadowitym głosem, po raz kolejny pozbawiając go złudzeń. Miała do tego pełne prawo. Z głośnym sykiem wypuściła powietrze przez zaciśnięte zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 10:47 pm

Co teraz? Co miał zrobić z sytuacją, w której się znalazł? Czy ona wciąż coś dla mnie znaczy?- zapytał sam siebie. Milczał w zadumie.. Musiał zrobić coś, co wyprowadzi go z tej sytuacji, tak w miarę normalnie..
Co mam jej powiedzieć? Że tęskniłem? Przecież to żałosne.- myślał. Mam się z nią kłócić? Nie chcę tego..- kontynuował, wpatrując się z lekkim zakłopotaniem w elfkę. A to, że nie jest w tym momencie pewny siebie, bardzo go krępowało.. Trudno, będę szczery.
- Gala.- rozpoczął, spuszczając na chwilę wzrok, by wyważyć odpowiednio słowa. - Czy możemy wyjaśnić sobie kilka rzeczy?- zapytał ją i uniósł głowę. Jako wojownik areny, nie mógł uciekać przed problemami.. Wolał wyjaśnić sobie z nią wszystko na spokojnie.. Choć patrzył na nią z wyraźnym smutkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 11:00 pm

Spoglądała badawczo na jego twarz, z zdziwieniem rejestrując na nim także... smutek? Zmarszczyła swoje czoło, aż pojawiła się na nim lekka bruzda. Pokręciła lekko głową, przekrzywiając ją. Jasne włosy rozsypały się na barku, a wiatr przywiódł ku niej zapach lawendy pochodzący z ich kosmyków. Wymruczała coś cicho pod nosem, oddychając głęboko.
- A co konkretnie chciałbyś wyjaśniać? - zapytała, unosząc wyżej brwi. Nadal zachowywała dość daleką odległość, nie mając ochoty na zmniejszenie jej chociażby o milimetr. Westchnęła głośno, przerzucając cały ciężar ciała na jedną z ugiętych nóg. Przypatrywała mu się wyraźnie zaciekawiona, zachowując się tak, jakby to ona tym razem była drapieżnikiem, a nie słabą ofiarą. Dwa razy nie powtarza się tego samego błędu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Kwi 16, 2016 11:09 pm

Miał ochotę się roześmiać, zgiąć w pół i się śmiać, z własnej bezradności. Potrafił ścinać głowę największych wojowników, ale nie potrafił mówić trzeźwo przy tej kobiecie. Paradoks.
Odetchnął głęboko, jakby chciał kompletnie uspokoić siebie. Potarł dłonią twarz, a kolczyki w ucho zadźwięczały.
Jeśli nie chciała stać blisko niego, dobrze. Nie będzie się narzucał, mimo że niezbyt go to cieszyło. Nienawidzi mnie.- uświadomił sobie.
- No cóż, łączy nas przeszłość..- zaczął, całkowicie nie wiedział, jak ma to ująć w słowa. - Chciałbym tylko.. Zapomnieć o tym.- kontynuował dalej, przerywając co chwila. - Domyslam się, co czujesz.. Ale chyba najlepiej będzie, jeśli wymażemy to z przeszłości.- dokończył i wzruszył ramionami. Ta relacja nie ma szans, by się odbudować. Znając ją, już zapewne kocha kogoś innego.- pomyślał z lekką desperacją, czekając na jej reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Nie Kwi 17, 2016 10:29 am

Pchana jakimś nagłym impulsem zaczęła się ku niemu zbliżać. Z wściekłości wręcz się trzęsła, a jej klatka piersiowa unosiła się i opadała w szybkim tempie. Każdy krok zwiadowczyni był wyważony, pełny pewności siebie. Taka była i na taką chciała przed nim wyglądać. Uniosła jedną brew ku górze, słysząc bardzo ciekawą propozycję. Pokręciła głową, zastanawiając się, czy on w ogóle myśli. Z trudem zmusiła się do przeniesienia w tamten okres czasu, niemal zgrzytając zębami. Tak, owszem, przez pewien czas nawet była z nim szczęśliwa. Ale potem... Nie zniosła tego czaru goryczy, kiedy okazał swoją prawdziwą naturę. Może i teraz się zmienił, aczkolwiek ona nie miała ochoty patrzeć na jego postępy. Mało ją interesowały.
- Tego nie da się wymazać z przeszłości - warknęła, stojąc z nim niemal twarz w twarz. Spoglądała w jego oczy ze złością. Mógł też dostrzec głęboko ukryty żal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Nie Kwi 17, 2016 10:50 am

Jego brązowe oczy, zaobserwowały szybko, że Galadriela się zbliżyła. Miał szczerą nadzieję w sercu, że zmieni danie na jego temat, choć marne były na to szanse.. Jego źrenice nerwowo przesuwały się z rzeczy na rzecz, a on odetchnął głęboko próbując uspokoić emocje.
- Możliwe, że masz racje..- jego głos był strasznie pokorny jak na jego, Galadriela z pewnością wiedziała, że często miał przerośnięte ego. Teraz jednak w jej obliczu stał się strasznie spokojny i zakłopotany. Nie wiedział, co ma jej powiedzieć, by zapomniała o dawnych błędach. Jest na mnie wściekła..
- Chciałbym Cię prosić o wybaczenie..- zaczął znowu, uciszonym głosem. - Tylko to.- dodał, nerwowo przesuwając dłonią po twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Nie Kwi 17, 2016 11:12 am

Miała ogromną ochotę śmiać się prosto w jego twarz, ale miała świadomość, że nie kopie się leżącego. Spoglądała na niego badawczo, zastanawiając się, co ona mogła widzieć w tych brązowych tęczówkach. Fakt, na początku jej bardzo zaimponował, ale z biegiem czasu okazało się, jak bardzo ją szanował. I ona nie miała ochoty dalej tego ciągnąć. Było to dla niej zdecydowanie za dużo. Była zdziwiona, widząc jego nader rysujące się zmieszanie. Być może przez lata, które się nie widzieli, elf znacznie się zmienił. Zmarszczyła brwi, słysząc jego kolejne słowa. Chciała oszczędzić mu nadziei i zmartwień.
- To, co było kiedyś między nami, nie wróci, Castiel. Zbyt dużo mnie to kosztowało - wymruczała nieśpiesznie, nadal nie spuszczając z niego wzroku. - Nie wiem, czy Ci wybaczyć. Mam już dla kogo żyć.
Jej słowa jawiły się jako okrutne, ale czemu miałaby dawać mu dawać ulotne złudzenia co do ich wspólnej drogi? Już dawno z niej zboczyła i zostawiła ją daleko za swoimi plecami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Nie Kwi 17, 2016 11:48 am

Cóż, Galadriela wciąż nie straciła swej urody, lecz nie za wygląd ją wtedy kochał. Źle się wtedy zachowywał, miał tego świadomość, jak i tego, że czasu nie cofnie, a najlepiej będzie samym przed sobą pogodzić się z tym, że traktował ją źle.
Przymknął oczy nabierając powietrza, zmagał się sam ze sobą. Wspomnienia nigdy nikogo nie opuszczają, zwłaszcza te związane z Galadrielą.
- Nie proszę Cię o to.- odpowiedział patrząc jej w oczy, na jego twarzy malował się smutek. Nie chciał jej do niczego zmuszać, nie będzie robił tego, co kiedyś.
- Masz swoje życie. Podążaj swoimi ścieżkami, nie chcę w nie ingerować.- mówił dalej, z całej siły powstrzymując się od drżenia głosu, przez co mówił nader wolno. - Chcę po prostu, byś mi wybaczyła.. I zapamiętała jako innego elfa.- dokończył z zdesperowanym tonem, spuszczając głowę, a czerwone włosy opadły mu na twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galadriela Valar

avatar

Liczba postów : 84
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Nie Kwi 17, 2016 2:04 pm

Jego przemiana była wręcz wstrząsająca. Nie mogła uwierzyć, że słyszy te słowa padające z jego ust. Na twarzy Galadrieli zagościł wyraz zdumienia i zastanowienia. Wzięła głęboki wdech, uspokajając swój urywany oddech. Niestety ona mimo tylu lat nadal znała go dobrze i widziała wyraźne poczucie tęsknoty na twarzy Castiela. Westchnęła cicho, patrząc mu prosto w oczy.
-Już dawno to zrobiłam. Idź swoją drogą i znajdź swoje szczęście.
Miała jedynie nadzieję, że nie będzie żałowała tych słów. Wyminęła go, aby po dłuższej chwili zniknąć między skałami.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel Scoia'tael

avatar

Liczba postów : 94
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Wto Kwi 19, 2016 1:05 am

Widział, widział w jej oczach, szarych, które już znał i pamiętał, widział zdziwienie. Tak, zmieniłam się..- pomyślał, lecz to wciąż był tylko monolog, nie potrafił być sobą, teraz w tym momencie, przy niej.
Nie lubił tego stanu, lecz czuł się teraz bezradnie.. Nie chciał jednak ingerować teraz w jej życie, musiał uszanować jej uczucia, to, że nie ma dla niego miejsca w jej sercu.
- Rozumiem.- odparł z powagą, uspakajając się. Patrzył, jak elfka znika mu z oczu.. Nie żałował jednak, że ją spotkał. Mimo wszystko, chociaż jedną rzecz z nią sobie wyjaśnił.
Ujął do ręki miecz, tego teraz potrzebował. Musiał wyładować na czymś energię, a odchodząc, machał nim wściekle.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Wto Maj 10, 2016 9:57 pm

Wkroczyła na te tereny stawiając rytmicznie nogi, a jej sprężyste włosy, spływał swobodnie na jej odkrytych ramionach.W końcu mam jakiś cholerny cel.-westchnęła głośno. Jej miodowe oczy chłonęły wszytko do okoła. Widziała te wszystkie posągi. Wydawały się takie martwe i nudne niczym przydrożne kamyki, a za razem głazy o idealnych proporcjach, bez skazy, idealny do bólu..
Przyszła tu w konkretnym celu, a mianowicie znalezieniu Białego Jelenia, który prawdopodobnie był często widywany w tych terenach.
Zachowywała powagę i ostrożność. Przyglądała się każdemu drobiazgowi, który chociaż trochę ją zaintrygował.
Miała nadzieję, że poszukiwanie go nie zajmie jej dużo czasu, choć ta rasa ostatnimi czasy jest na wyginięciu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Wto Maj 10, 2016 10:58 pm

Białe, białe jelenie, tak piękne i majestatyczne stworzenia, symbolem sztandaru króla, a poroze największego z nich- Fineasa, widnieje nad królewskim tronem.
Kiedyś były niemal plagą na tych ziemiach.. Lecz ich futro stało się tak pożądane, jak i poroze, że ich liczba wraz z trujacymi roślinami, powodujacymi bezplodnosc, wytępiła je na wielką skalę.
Dziś słychać o nich legendy, o duchach lasu, białych jeleniach.. Lecz teraz, treserka, na rozkaz samego Króla, musiała znaleźć igłę w stogu siana.
Tak jak myślała, tp bedzoe trudne. Gdzieś wokoło posagow, rozchodzily się ślady najrozmaitszych zwierząt, Keira dostrzegala je.. Ale racice były za małe, jak.na pokaźnego wzrostu byki, czy łanie.
Miała wybór.. Czy wejść głębiej w las, czy mkze zostać tu i szukać dalej śladów, których być może nie było?


Ostatnio zmieniony przez Erina Targa dnia Sro Maj 11, 2016 7:54 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sro Maj 11, 2016 6:24 pm

Nie liczyła na to, ze znalezienie Białego Jelenia przyjdzie jej łatwo. Była tego wręcz pewna..W około niej znajdowało się mnóstwo śladów, jednak żadne z nich nie należało do poszukiwanego zwierzęcia. Przykucnęła, dotykając opuszkami palców ziemi, zastanawiając się przy tym,  co zrobić dalej.
Po chwili wstała energicznie i ruszyła w głąb lasu. Czym prędzej się za to zabiorę tym lepiej.-mamrotała pod nosem, omijając przy tym gałęzie na ziemi, by w czasem nie zwrócić na siebie szczególniej uwagi, czy też niczego nie spłoszyć.
Gdzie to może być?-myślała, marszcząc przy tym brwi. Białe Jelenie to bardzo rzadka zwierzyna, a Kei'ra jeszcze nigdy ich nie oswajała. Miała nadzieję, że znalezienie go, nie będzie dla niej lada wyzwaniem , a oswojenie przyjdzie jeszcze łatwiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sro Maj 11, 2016 9:23 pm

Elfka postanowiła, że pójdzie w głąb lasu, taki wybór był oczywiście uzasadniony.. W końcu bagienne grobowce należały do miejsc, gdzie mimo wszystko co jakiś czas ludzie przebywali.. A tam gdzie są ludzie, tam nie ma jeleni.
Zaczęło robić się nadzwyczaj ciemno, sam Anarion był miejscem, gdzie słońce jakby było słabsze.. Lecz czym głębiej w las, tym krótsza była widoczność. Czy zwykła treserka zdoła co kolwiek wytropić w tych ciemnościach?
Śladów po jeleniach nie ma... Ale jest jeszcze inna opcja. Białe jelenie uwielbiają grzyby, oraz miód.. Może mądrze by było, rozstawić tu małą przynętę? Jeśli jakikolwiek jest w pobliżu, jest szansa że się skusi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Czw Maj 12, 2016 4:35 pm

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, a świat spowija mgła mroku i ciemności w naturze zaczyna zmieniać się świat, nierzadko właśnie wtedy życie zaczyna w pełni rozkwitać. Ukołysana trawa faluje rytmicznie, dając złudne wrażenie ukołysanego oceanu zieleni. Oceanu, w którym zwierzęta znajdują schronienie, nierzadko oazę bezpieczeństwa i spokoju.
Słychać było granie świerszczy, wycie wilków, pohukiwanie sów, które to właśnie teraz rozpoczynają swoje życie łowcy. Co jakiś czas, w świetle wschodzących gwiazd i księżyca, przemyka zwierzyna, nadając temu miejscu wyjątkowo dużo tajemniczości.
Dziewczyna co jakiś czas poprawiała torbę na swoim ramieniu, zagłębiając się w lesie co raz bardziej.
Co jakiś czas schylała się i sięgała grzyby, które rosły koło krzaków. Idealnie.-pomyślała, zatrzymując się z zadowoleniem i kładąc ręce na biodrach. Uklękła, wyciągając ze swojej torby trochę grzybów, których udało jej się nazbierać, po czym namaczała je w miodzie, który upiła ostatnio od jakiegoś znajomego handlarza. Po czym oddaliła się kawałek, czekając cierpliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Pią Maj 13, 2016 6:23 pm

Noc dała się we znaki, a już po chwili woń słodkiego miodu i grzybów, rozniosła się po lesie.. Lecz jak wiadomo, grzyby i miód, to ambrozja nie tylko dla niezwykle rzadkich jeleni...
Elfka także musiała po prostu czekać, gdzieś w ukryciu, choć to zmniejszało jej szanse.. Roślinożercy o czarnym porożu, gdy tylko wywęszyli zapach człowieka, pierzchały jak najdalej.
Czas mijał. Gdyby Keira znajdowała się bliżej gaya'ros, z pewnością usłyszała by bicie olbrzymiego dzwonu, który to wybijał godzinę mroku.
Czy Rudowłosa nie powinna wracać? To dość niebezpieczne.. Zostawanie tu na dłużej, zwłaszcza, że ciemność już zapadła, bo niewinne jelonki to nie jedyni mieszkańcy tego lasu..
Keira może odejść z tego miejsca, zostawiając przynęty gdzieś indziej, a potem wrócić.. Lub zaryzykować i zostać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Pią Maj 13, 2016 9:48 pm

Elfka nadal skrywała się za krzakami, cierpliwie wyczekując swojej zdobyczy. Jednak jak na razie nic nie wskazywało na to, ze Jeleń miałby się tu pojawić.
W lesie robiło się już co raz ciemnej, aż w końcu słońce całkowicie zaszło. Robiło się co raz niebezpieczniej, jednak dziewczyna nie miła zamiaru rezygnować.
Już późno.. -westchnęła, zaciskając usta w wąską kreskę.
Wstała, biorąc torb na ramie i ruszając w inne miejsce. Nie daleko zatrzymała się i ponownie zostawiła pułapkę na zwierze. Ponowie się schowała, po chwili ruszając w poprzednie miejsce, z nadzieją, ze Jeleń już tam będzie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   Sob Maj 14, 2016 11:04 pm

Ciemność, mrok i nadzieja, zapełniły otchłań potwornego lasu, a jeśli coś było widać, to jedynie blade zarysy koron drzew, które w ledwie widocznym świetle księżyca, przybierały cienie upiorów.
Gdzieś w dali słychać było wrzask, potworny, okropny, pełen żądzy mordu i goryczy.. Cóż za obrzydlistwo, śmiercionośne i okrutne, kryło się za dźwiękiem zła?
Lecz tu jakby las był martwy. Nic, nic nie żyło, wszystko zapadło w ciemny sen, a drzewa kołysały gałęziami na lekkim, chłodnym wietrze..
Tu nie ma jelenia..- usłyszała własne myśli. Nie, nie... Nie będzie tak prosto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zaklęte Posągi   

Powrót do góry Go down
 
Zaklęte Posągi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Podręcznik do Zaklęć Złożonych (Rozdział I)
» Jakim zaklęciem jesteś?
» Podręcznik do Zaklęć Podstawowych
» Zaklęcia i uroki
» Księga zaklęć

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: kraina :: Anárion-
Skocz do: