Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Iris aep Shiadhal

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Iris aep Shiadhal

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 19/04/2016

PisanieTemat: Iris aep Shiadhal   Wto Kwi 19, 2016 2:41 pm

Imię i nazwisko
Wszystkie moje rany piszą Twoje imię.
Iris aep Shiadhal.

Płeć
Ach, nieprzewidziane są decyzje bogów.
Kobieta.

Charakter
Dobro ma mocny charakter, zło lubi go obnażać.
Noc pośród nieznajomych. Sekrety skryte w mroku.
Ma pokręconą filozofię, roznosi wokół siebie aurę tajemniczego bólu. Jest wielkim labiryntem myśli. Wszystko wokół niej jest mroczne i skryte za dziwną zasłoną, nawet sposób w jaki mówi i działa. Nie potrzeba wiele czasu by zrozumieć, że nie da się całkowicie rozszyfrować kobiety. Jej tajemniczość jest nieodłączną częścią jej samej, jak dla mordercy okrucieństwo. Zrozumienie Iris oznaczałoby negację jej istoty. Trzeba zdać sobie sprawę, że wszelkie próby rozwikłania jej zagadek są z góry skazane na niepowodzenie. Koncentruje się na indywidualności, polega na samej sobie. To wszystko składa się na to, czego kobieta pożąda najbardziej. Nie bogactwa, sławy, zwycięstw. Ona pragnie ciekawości innych, chce by ciekawość pochłaniała, paliła, popychała otaczających ją do najróżniejszych czynów, nawet najbardziej niewyobrażalnych. W jej głosie i sposobie bycia widać arogancję i swego rodzaju poczucie wyższości, ale dla tych którzy są dla niej ważni, jest gotowa skoczyć w najciemniejszą przepaść. Ciekawe jest to, że rzadko pokazuje się światu za za dnia - ma wyraźnie nocny tryb życia, najczęściej widuje się ją wczesnym świtem, późnym wieczorem, lub nocą... Jak na złodzieja przystało.

Wygląd
Przestań oceniać po wyglądzie a nie będziesz oceniana.
Jest dość wysoka, aczkolwiek nie można nazwać jej gigantem. Ot, przeciętna, elfia kobieta, nic wyjątkowego. Jest już dorosła, co po niej widać, aczkolwiek nie powinno się w niej szukać oznak starości, a skąd. Nie ma po prostu już tej młodej, okrągłej twarzy. Jest dobrze zbudowana, proporcjonalnie, nie jest nigdzie zbyt duża. Może wręcz... Zbyt mała? Albo to złudzenie...
Włosy sięgają jej mniej więcej do połowy pleców, poniżej łopatek. i mniej więcej w połowie zaczynają lekko falować.. Co do ich koloru... Tutaj można się sprzeczać. Oczywiście nie zmieniają one barwy w żaden magiczny sposób, ale nie da się im przypisać konkretnego koloru. Przeważa w nich odcień mlecznej czekolady, delikatny, miły, aksamitny brąz. Jednakże widać też przebłyski absolutnej czerni, jak i po prostu ciemnego brązu, jak w przypadku czekolady gorzkiej. Kto wie, czy gdzieniegdzie nie da się też znaleźć koloru miodowo-złotego? Charakterystyczne jest jednak pojedyncze, siwiutkie pasemko, znajdujące się po prawej stronie, wśród długiej grzywki.
Ciekawym aspektem również są jej oczy - również nie posiadające konkretnej barwy. Są mieszanką fioletu i różu, podkreślone silnym, czarnym makijażem na powiekach. Bije z nich swego rodzaju pogarda i wyższość, praktycznie zawsze są lekko, może wręcz zmysłowo przymrużone. Usta barwy ciemnego różu, aczkolwiek wyglądające niezwykle naturalnie. Z pewnością nie wchodzą tu w grę żadne dodatkowe kosmetyki.
Na szyi nosi coś na granicy naszyjnika i kolii, wykonanej ze srebra - warto wspomnieć, że Iris nigdy nie ma na sobie nic złotego. Drobne, białe klejnoty błyszczą silnie w słońcu i w świetle księżyca.
Co do ubioru - widać iż jest mocno kobiecy. Czarna bluzka odbijająca lazurowe refleksy zakrywa ciało, odsłaniając jednak ramiona. Po ich obu stronach znajdują się doczepione, lśniące, zielono-niebieskie pióra jakiegoś rzadkiego ptaka. Wokół talii natomiast jest coś w rodzaju gorsetu, aczkolwiek jest na zewnątrz, a nie wewnątrz, jak to normalnie by było. Możliwe, że stanowi dodatkową ochronę, ale kto wie jak jest naprawdę? Jest brązowy, dodatkowo owinięty wąskim, czarnym pasem. Na rękach nosi skórzane, również brązowe, wzorzyste rękawiczki. Idąc niżej - nogi są zasłonięte czymś w rodzaju czarnej spódnicy, aczkolwiek nieco zbyt prowokująco odsłonięte są nogi - aż do samego uda. Buty długie, sięgające aż do kolan, na średniej wysokości obcasie. Ot, takie stylowe kozaki.

Historia
Nie liczy się wartość materialna, gdy rzecz posiada swoją historię.
Urodzona na skraju królestwa jako córka dość intrygujących rodziców. Jej matka była bowiem założycielką swego rodzaju zbójeckiej bandy, ale to byłoby niedobre określenie. Składała się ona z czterech kobiet, które zwały siebie Jeźdźcami Apokalipsy. Według samych siebie działały z polecenia Huines, bogini ciemności i wszelkiego zła. A ich zajęciem była kradzież... Oraz zabijanie za pieniądze. Owa organizacja przetrwała kilkadziesiąt naprawdę ładnych lat. Ojciec natomiast był królem z jakiejś odległej krainy. Nie można powiedzieć, by był dobrą personą, ale wcieleniem zła też raczej nie... Zależy, jak na to spojrzeć. Stosował taktykę terroru wobec poddanych, ale mimo wszystko cieszył się wielkim szacunkiem. Nie interesował się zbytnio córką, która nawet nie wie, co ostatecznie się z nim stało.
Od pierwszych lat matka uczyła ją walki oraz złodziejskiego kunsztu. Uczyła ją zabijać - w niezwykle wyrafinowany sposób. Mając piętnaście lat dziewczyna była maszyną do zabijania, niemal idealną kopią matki pod względem stylu bycia - złośliwą, aczkolwiek wierną i lojalną wobec swoich. I piekielnie inteligentną, umiejącą znaleźć słaby punkt wroga, po czym go wykorzystać. Nie miała oporów przed zabijaniem, nie bała się widoku krwi. Gdy skończyła lat osiemnaście, matka zmarła w trakcie zaskakującego spisku, o którym jednak nie warto wspominać. Córka, jako prawowita zastępczyni matrony, zajęła jej miejsce jako przywódczyni małej organizacji, zostając, tak jak jej poprzedniczka, Jeźdźcem Apokalipsy niosącym Śmierć. I tak żyła, zabijając, kradnąc i w zaskakująco szybkim tempie zyskując bogactwo. Nie działała bezpośrednio w krainie, wędrowała daleko poza nią, do ciekawszych miejsc, w których szybko zyskała sławę i niebywałą reputację - złą, rzecz jasna.
Niestety, organizacja przestała istnieć, gdy Iris skończyła lat dwadzieścia sześć. Jej trzy towarzyszki zginęły, ale to nie był koniec. Iris poprzysięgła zemstę - i żyje dalej, tak samo jak wcześniej, ale na własną rękę...

Ranga
Przechodzimy samych siebie, żeby przejść wyżej w hierarchii wartości.
Złodziej.

Najbardziej rozwinięta umiejętność
Bezszelestne poruszanie się. To w końcu główna cecha skrytobójcy i złodzieja. I naprawdę nieźle jeździ konno.

Najmniej rozwinięta umiejętność  
Walka różnego rodzaju ciężką bronią i w dużej grupie - więcej niż trzech towarzyszy boju nie zdzierży. Poza tym kiepsko biega, biorąc pod uwagę buty, w jakich chodzi.

Ekwipunek
Na plecach często ma ozdobny łuk z wytrzymałego drewna, przyozdobionego najróżniejszymi rzeczami jakie elfy mogły wynaleźć. I oczywiście kołczan ze strzałami o różnokolorowych piórach. I na ostatniej pozycji długi, jednoręczny miecz o zdobionej, czarno-biało-złotej rękojeści. Wzdłuż srebrnej klingi ciągną się ozdobne zawijasy, nadające broni intrygujący wygląd.

Dodatkowe
Już w dzieciństwie uczyła się porozumiewania z krukami - nie rozumie może ich mowy w dosłownym sensie, ale darzy je dużym szacunkiem i potrafi zachowywać się tak, by te ją tolerowały.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Iris aep Shiadhal
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Iris Rochester

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: organizacja :: Biografie-
Skocz do: