Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Łąka Fëanor Tinúviel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 4:17 pm


Gdy słońce chyli się ku zachodowi, a świat spowija mgła mroku i ciemności w naturze zaczyna zmieniać się świat, nierzadko właśnie wtedy życie zaczyna w pełni rozkwitać. Ukołysana trawa faluje rytmicznie, dając złudne wrażenie ukołysanego oceanu zieleni. Oceanu, w którym zwierzęta znajdują schronienie, nierzadko oazę bezpieczeństwa i spokoju. Na  polanie słychać granie świerszczy, wycie wilków, pohukiwanie sów, które to właśnie teraz rozpoczynają swoje życie łowcy. Co jakiś czas, w świetle wschodzących gwiazd i księżyca, przemyka zwierzyna, nadając temu miejscu wyjątkowo dużo tajemniczości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 5:07 pm

Wokół mnie unosi się jeszcze poranna mgła delikatnie ukrywająca kształty i kontury, a spoglądając w dal, widać górną krawędź słonecznej tarczy dotykającej linii horyzontu. Widać było złocisty krąg promieni, budzący do życia wszystkie stworzenia.
Szłam równym krokiem, ostrożnie stawiając stopy na trawie, która uginała się pode mną, jakby składając mi pokłon.
Moje rude włosy zdążyły już obeschnąć, jednakże  były odrobinę jeszcze przesiąknięte wilgocią, chociaż w niewielkim stopniu, co widać było po widocznych już lokach i ich nieznacznym napuszeniu.
Dotarłam na jedną z wielu polan, jednak ta z pewnością się wyróżniała się oryginalnością.
Po chwili usiadłam na jednaj z pagórków, obserwując ten ekscytujący moment wschodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 5:20 pm

Rozwiane włosy, rozmazany czarny makijaż oczu i skupiony wzrok.. Dziewczyna szybko podążała za tropem, jaki niedawno znalazła, często jednak się urywał, dlatego poza miastem spędziła już trochę czasu.
Ze śladów wynikało, że był to królik.. Królik. Nie stać jej na lepszą zdobyć? Owszem, stać, ale od niedawna zwierzęta doskonale ukrywają się w lesie, Erina nie ma ochoty chodzić tak daleko, więc zdeterminowanie śledziła królika, który mimo wszystko- był trudny do wytropienia przez małą wielkość i szybkość.
Dotarła więc na tą polanę, lecz ślady zdobyczy znowu znikły.. Gdzie jest ten paskudny królik?!- zirytowała się w myślach, bo ileż można szukać?
Lecz Erina zatrzymała się. Co tu robi ta dziewczyna?- pomyślała i przyjrzała jej się z daleka. W pięknych barwach horyzontu, jej widok robił wrażenie- te długie, gęste i zadbane włosy, piękna sylwetka i majestat wokół... Kim ona jest?
Ale białowłosa elfka nie miała odwagi do niej podejść i zagadać.. Lub też ochoty. Ale przecież, prędzej czy później, ona ją zauważy.. Postanowiła dalej tropić, udając, że jest zbyt pochłonięta pracą, by ją zauważyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 5:48 pm

W oddali usłyszała ciche szmery, które niestety wyprowadziły ją z namysłu. Ile czasu minęło? 10? 15? Całkowicie straciła poczucie czasu..
Siedząc tak, dostrzegła jakiś ruch, który wcześniej wydawał się nieistotny.. na który dawniej kompletnie nie zwróciła uwagi. Nie atakuj ofiary, zanim nie upewnisz się czy to ofiara.-pomyślała, odwracając się. Ukazała jej się piękna dziewczyna, o wręcz białych włosach..
Była jej w prawdzie całkowicie obojętna, jednak wstając powoli, ruszyła w stronę dziewczyny.
Idąc starała się nie odwracać wzroku, a jej miodowe oczy nie ukazywały nic prócz obojętności, która zresztą malowała się na jej całej twarzy. Vanto.-wymruczała nieco sykliwie. Wiatr grał delikatnie w jej długich włosach, a jej osoba nadal patrzyła na dziewczynę, oczekując odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 6:26 pm

A więc mnie zauważyła..- podniosła wzrok, lecz wciąż była schylona, badając świeży trop królika.. Musiała wyglądać na zapracowaną, a w tym rzecz, by teraz, kiedy ona tu idzie, dobrze zagrać swoją rolę.. Kogo? Musi zrobić jakieś tam wrażenie..
No, kobieta robiła nie małe wrażenie. Była jak istna Pani Jesieni.. Jej widok naprawdę trochę stłumił zwyczajność Eriny, która zmierzyła ją fiołkowymi oczyma.. Kim ona jest? Co tu robi?- zadała sobie takie oto pytania.
"Vanto" brzmiało obojętnie w jej ustach, zupełnie innego tonu się spodziewała.. Wyglądała tak bardzo promiennie, kobieco i energicznie.. Jakby to ująć? A jej głos był po prostu jak nie jej.
-Vanto.- skinęła lekko głową, wciąż jej się przypatrując. Miała coś, czego z pewnością Targa nie miała.. Mogła by rzec, że jest o to zazdrosna. Postanowiła poczekać na to, co powie dziewczyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 6:56 pm

Rudowłosa odchyliła nieco twarz nadal patrząc dziewczynie w oczy. Wyglądała raczej nie groźnie, więc nie czuła potrzeby dogryzania jej czy być w jaki kolwiek sposób nie miłą. Po prostu czasem myśli zbyt pochopnie. Ocenia i patrzy na wszystkich z góry. Jestem Kei'ra.-przedstawiła się, a kąciki jej usty lekko zadrżały, podnosząc się delikatnie ku górze. Miło mi.-dodała, podając jej rękę.
W powietrzu unosił się piękny zapach kwiatów, a większość wskazywała na to, że pogoda będzie dziś wystarczająco ciepła.
Odetchnęła, nadal przyglądając się jej uważnie, jednak po chwili odwróciła wzrok, poprawiając włosy uśmiechnęła się promiennie. Ah... co cię tu sprowadza?-zapytała z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 7:35 pm

Erina rozejrzała się wokół, a wśród traw, zauważyła uciekającego królika.. Tak długo go tropiła.. Ale teraz głupio było by odbiec jak zwierzę od nieznajomej. Najwyżej wróci do miasta z pustymi rękami.. Niestety.
Obserwowała elfkę, której wyraz twarzy nie ukazywał żadnych negatywnych uczuć.. Chyba nie miała jakiś dziwnych zamiarów wobec Targi, ale czy chodziło tylko o rozmowę? Nie była pewna.
Kei'ra.- powtórzyła w myślach, poznała imię elfki. Ona sama nie zdradziła by swojego miana tak szybko, no i na pewno nie pierwsza.
Ręce miała opuszczone, a kiedy zobaczyła rękę, którą podała jej rudowłosa elfka, chwilę na nią popatrzyła, a potem uścisnęła jej delikatną dłoń.
Ja nie wiem, czy mi miło..- pomyślała i uciekła gdzieś wzrokiem, zastanawiając się co ma odpowiedzieć. Nawiązywanie przyjaźni, kontaktów, nie było jej mocną stroną.
Od Kei'ry biło takie jakby ciepło.. Co miała w sobie? Charyzmę.
Jej długie włosy zafalowały, kiedy je poprawiła.. Erinie jakoś nie przychodziły do głowy rzeczy związane z wyglądem, więc przyglądała się tylko, przygryzając wargę. Co mnie tu sprowadza? Co za oklepane pytanie..
- Jak myślisz, powinnam mówić takie rzeczy obcym? Czy raczej nie? zapytała łagodnym tonem, nie chcąc brzmieć złośliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 7:56 pm

Sama nie do końca wiedziała co ma o niej myśleć. Cóż, Biało włosa, różniła się od większości osób, z którymi ''zadawała'' się Kei'ra, dlatego nie do końca wiedziała jak ma się w tym momencie zachować. Było to dla niej coś nowego, coś z czym nie spotykała się na co dzień, i można powiedzieć, że takie właśnie osoby omijała szerokim łukiem.
Jest ona raczej szczerą osobą, więc nie widziała w tym nic nad zwyczajnego. Wieśniara..-pomyślała, co raz bardziej poirytowana tą bezsensowną konwersacją. No cóż chciałam być miła..-spojrzała na nią z obojętnością.
Zależy.-rzuciła oschle. Myślę, że nie jest to nic dziwnego.-dodała. Widzisz.. ja akurat chcę wiedzieć jak ma na imię, osoba z którą rozmawiam.-uśmiechnęła się, niby zwyczajnie, ale jednak można było zauważyć trochę złośliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 8:16 pm

Erina lekko ściągnęła brwi i zmarszczyła czoło... Czyżby panienka oczekiwała innej odpowiedzi? Czym się tak zdziwiła? Czy zawsze natrafiała na tak płytkie osoby, których konwersacja polega na wymienianiu się informacjami o sobie? Ona taka nie była.
Przesunęła ręką po swoim pasie, w którym to trzymała swoje wszystkie rzeczy.. Zbyt wiele tam nie było.. Ale z pewnością będzie więcej.
Grymas w jej oczach, już zaczęła się spodziewać jakiejś chamskiej odzywki ze strony Kei'ry, cóż, przecież ona kulturalnie się zachowała..
- Nie wiem, czego ty chcesz.- odpowiedziała z obojętnym tonem , zerkając jeszcze na pole, przez tą osobę, straciła po raz kolejny zdobycz. - Zapytałaś mnie o to, co mnie tu sprowadza..- zaczęła po chwili, lekko zrezygnowana. - A ja wiem tyle, że nasz świat, to nie jest sielanka. Wyciągam pewne rzeczy z przeżyć, więc nie ufam byle komu.- kontynuowała, spoglądając na nią, nieruchomym wzrokiem fiołkowych oczu. Może to jakaś rozpieszczona córunia rodziców.. Ja tak nie miałam. Chyba mało wie o życiu.- pomyślała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 9:10 pm

Czy kto kol wiek powiedział, że ciekawa konwersacja musi polegać na mówieniu tylko o sobie? Po prostu bywała w ciekawszych miejscach, i prowadziła rozmowy z ciekawszymi osobami.
A więc tak się bawimy?-uśmiechnęła się pod nosem, przejeżdżając rękoma po swoich aksamitnych włosach, zaczesując je do tyłu.
Oparła sie o jedno z drzew, zakładając ręce na piersi. Właściwie.. niczego.-jej oczy zrobiły się mroczniejsze, jednak w dalszym ciągu sarkastycznie uśmiechała się do towarzyszki.
Nikt nie każe Ci mi ufać.-odpowiedziała krótko, nie wdając się w żadną grzecznościową wymianę słówek.
Coś ci nie pasuje? Droga wolna, nikt cie tu nie zatrzymuje. -jej twarz zrobiła się nieruchoma niczym spiżowy posąg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 9:34 pm

Zauważyła, że elfka uśmiecha się pod nosem.. Nie była pewna, o co jej chodzi, zachowywała się tak niewyraziście, co strasznie irytowało białowłosą.. Podniosła ku sobie dłoń w rękawiczce i obejrzała ją. Śledziła jej mimikę i ruchy, krzyżowała ręce na piersi, no cóż, jej całkiem pokaźny biust też rzucał się w oczy.. Zapewne dla mężczyzn była niezłą księżniczką.. Ale dla Eriny to nie to w życiu było ważne.
Jej sarkastyczne uśmiechy również niczego dobrego nie mówiły o tej osobie.. Trochę jak rozwydrzony dzieciak, który chce zaimponować kolegom.. Na szczęście Targą rządził w życiu inne wartości, niz takie infantylne zachowanie, a Kei'ra wydawała jej się tylko bardzo płytka.
- Grzecznie Ci odpowiadam.- odpowiedziała, wciąż obojętnie patrząc na towarzyszkę, która wydawała się teraz taka.. Nie miała teraz odpowiedniego słowa. Co prawda, urodę to ona miała, ale oleju w głowie.. możliwe, że jej zabrakło. Ta, stała w kolejce po piękny ryjek, gdy rozdawali logikę.- pomyślała z uśmiechem. Przesunęła ręką po swoich uchu po czym kontynuowała...
- W przeciwieństwie do Ciebie. Mówię zgodnie z prawdą i z moją opinią, ty potrafisz tylko odpyskowywać.- rzekła do Rudej. Normalnie miała ochotę już sobie iść, ale coś sprawiło, że tu została..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 10:16 pm

Jakoś nie szczególnie interesuje ją, jej zdanie... No, może gdyby jeszcze była dla niej kimś ważniejszym, jednak.. białowłosa, nic dla niej nie znaczy, więc po co miałoby ją to interesować?
Przewróciła oczami, wypuszczając desperacko powietrze, które wstrzymywała w płucach, przez jakiś czas, jednak jej twarz nie okazywała niczego innego niż obojętności.
Widzisz.. jakoś mało mnie to interesuje.-Odparła chłodnym, ironicznym tonem. Ta rozmowa ewidentnie nie prowadziła do żadnego porozumienia.
Przymrużyła oczy, słysząc jej odpowiedz, a jedną z rąk przeczesywała długie włosy. Przybiłabym sobie piątkę z czołem. -pomyślałam rozbawiona.
Widzisz.. -zaczęła, podchodząc do niej nieco bliżej, otrzepując przy tym tył swoich spodni. Ja mogę powiedzieć również to samo. Skoro mi nie ufasz, to po co tu przebywasz?-zapytała, jednak jej twarz nieco złagodniałą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 10:59 pm

Elfka przewróciła oczami, totalnie nie rozumiejąc logiki tej dziewczyny. Wydawała się być normalną osobą, a jednak, jej zachowanie było trudne do zgryzienia..
Chciała się odegrać? Za co? Przecież nie interesuje ją zdanie Eriny.. Białowłosa zdmuchnęła kosmyk włosów z czoła, i spojrzała po raz kolejny na Rudą.
Czy ona ma jakąś inną stronę, niż tą, którą teraz ukazuje? Lepiej, by miała. Z takim podejściem daleko nie zajdzie.- pomyślała Targa, wciąż zastanawiając się nad jej osobą. Po co o niej myślała? No cóż, tak już miała, że myśli o wszystkim, jak i o niczym.
- Gdyby Cię to nie interesowało, to byś mnie zwyczajnie zbywała.- odpowiedziała po chwili. - Jednak tego nie robisz.- dodała.
Podeszła do niej nieco bliżej, miała dziwne zwyczaje.. Tak, Erina po raz pierwszy ją widzi, od kilku minut, ale już z pewnością może to stwierdzić. Otrzepywać spodnie, może sobie przy swoim facecie.. Dziwnie się zachowuje.
- Nie jestem tu z twojego powodu. Jak widzisz, spotkałaś mnie przypadkiem, więc miałam inny powód, by tu przyjść.- odpowiedziała beznamiętnie, po chwili opierając ręce na dolnej części brzucha. Fenedhis.. Po co ja tu stoję? Muszę złapać królika.. - pomyślała poirytowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Sob Kwi 09, 2016 11:50 pm

Bogowie co ja z siebie zrobiłam?-spuściłam wzrok, nieco zakłopotana, co z resztą było po mnie  doskonale widać. Co ze mnie za idiotka!-skarciłam się w myślach.
Dlaczego zawsze kiedy, znajdę się w sytuacji, która nie jest na miejscu, muszę  robić z siebie taką debilkę?
Zaczęłam kłopotliwie rozglądać się na boki, by tylko nie spojrzeć w  fiołkowe tęczówki białowłosej.
Westchnęłam całkowicie zrezygnowana, po czym usiadłam na ziemi, pozwalając moim włosom opaść na twarz. Oparłam się na rękach, po czym westchnęłam głośno.
Po chwili jedna wstałam energicznie, z wielkim promiennym uśmiechem malowanym na twarzy. Sama do końca nie rozumiem mojego chorego zachowania, no ale przecież, trzeba pokazać się z nieco lepszej strony, niż z tej w której obecnie się znajduję. Może... może lepiej zapomnijmy o moim chorym zachowaniu.-powiedziałam cicho, z nadzieją, że mnie nie usłyszy, po chwili dodając. Tak, na szczęście cię spotkałam!- odpowiedziałam z entuzjazmem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Nie Kwi 10, 2016 12:36 am

Zauważyła na jej twarzy nagłe zakłopotanie, przez co zmarszczyła brwi, próbując zrozumieć tą sytuację.. Ale to było tak nienormalne, że chyba niemożliwe do pojęcia.
O co jej chodzi? Bawi się w aktorkę?- pomyślała poirytowana, kiedy ta unikała jej wzroku i rozglądała się nerwowo na boki.. Przecież przed chwilą tak wyniośle się do niej zbliżyła..
Dlaczego usiadła?!- zadała sobie w myślach pytanie, szeroko otwierając oczy, ta sytuacja zupełnie ją przerastała.. Najpierw zgrywa dobrą wróżkę, potem chce być wredną suką, teraz siada na ziemi, chyba przygnębiona.. I wstaje z uśmiechem.
Fenedhis.
Tak, tak będzie najlepiej...- odpowiedziała po chwili wahania, ta kobieta była niezrównoważona. - To znaczy...?- zachowanie Rudej całkowicie zbiło ją z trupu, nie wiedziała co ma myśleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Nie Kwi 10, 2016 12:14 pm

No cóż.. zrobiłam z siebie kompletną idiotkę, no ale przecież żyje się tylko raz? Moje durne zachowanie ewidentnie zdziwiło białowłosą, co z resztą można było dostrzec.
Mam nadzieje, że ta sytuacja się odrobinie zmieni.-pomyślałam, marszcząc czoło, i pocierając przy tym dłonią za uchem.
Przygryzałam wargę- robiłam o bardzo często, czasem nawet nad tym nie kontrolując, wystarczy, że znalazłam się w kłopotliwej sytuacji.
Sohe.-powiedziałam spuszczając wzrok, by tylko po chwili go podnieść. To nie do końca miało tak wyjść.-nie zdziwiłabym się, gdyby w tym momencie moje policzki stały się wręcz purpurowe. No ale.. zawsze można zacząć od początku. -dodałam po chwili, unosząc delikatnie kąciki ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Nie Kwi 10, 2016 12:34 pm

Teraz mnie przeprasza?- pomyślała i zmarszczyła czoło, nie rozumiała tej dziewczyny. Powinnam wracać do tropienia zwierzyny..- przypomniała sobie, w końcu nie po to pałętała się prawie cały dzień, by teraz wrócić z pustymi rękoma. Przesunęła włosy za ucho, zastanawiając się, co ma jej odpowiedzieć.
Sohe, ale Cię nie rozumiem.- odpowiedziała po chwili wahania. Nie powinna ogółem tracić czasu an takie pierdoły..
- Innym razem.- odpowiedziała chłodnym głosem, choć nie chciała tak brzmieć. Być może dla jej rozmówczyni, mogło to być wyjątkowe niemiłe, że odrzekła w ten sposób, ale dla niej wcale tak nie wyszło.. Choć może i powinnam nauczyć się być milsza?- pomyślała mrużąc oczy.
- Jestem teraz zajęta..- dodała niepewnym głosem, rozglądając się za królikiem.. Shin'or.. Być może, do następnego spotkania. posłała jej blady uśmiech, a potem odwróciła się i nie oglądając się, podążała dalej za tropem.. - Dziwna jest.- stwierdziła i zostawiła Kei'rę samą.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kei'ra Ringëril

avatar

Liczba postów : 110
Join date : 07/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Nie Kwi 10, 2016 12:40 pm

Może i ta sytuacja nie była na miejscu, i białowłosa mogła sobie coś o niej pomyśleć... W prawdzie mało ją to interesowało, choć z drugiej strony nie chciała mieć żadnych wrogów, lub osób, z którymi ma jakieś spory.
No tak.. trzeba było przyznać, że charakter Kei'ry bywa czasem na prawdę nie zrozumiały, i czasami sama rudowłosa, nie potrafiła się zrozumieć.
Skinęła jedynie głową, na jej słowa, opierając przy tym jedną rękę, na swoim boku.
Shin'or-pożegnała ją miło, i sama ruszyła w przeciwnym kierunku,

z,t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 5:27 pm

Przechadzałam się spokojnie po rozległej łące, gładząc końcami palców wysoką trawę powiewającą delikatnie na wietrze. Uwielbiałam naturę. Widok był piękny. Zamknęłam oczy i wystawiłam twarz do słońca, rozkoszując się chwilą. Pogładziłam lekko cięciwę mojej ulubionej broni - łuku. Westchnęłam. Wiatr rozwiewał moje rude włosy, więc naciągnęłam kaptur. Szłam dalej nie zwracając uwagi na dreszcz który przebiegł przez moje ciało pod wpływem zimniejszego podmuchu. Owinęłam się jeszcze bardziej płaszczem, czy raczej jak niektórzy by to nazwali - peleryną. Zerwałam parę wiosennych kwiatów, podziwiając ich niebiański zapach. Westchnęłam po raz drugi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 5:49 pm

I kolejne ślady.. Było już coraz bliżej, bo z tego co widziała elfka, były coraz świeższe.
Przybyła więc na łąkę, w poszukiwaniu zwierzyny. Łuk wisiał na jej plecach, a ona podążała coraz dalej.
Zauważyła jednak ślady, nie tylko sarny. To ślady elfa.- stwierdziła krótko i podniosła głowę. Nie myliła się.
Jak zazwyczaj, nie miała zamiaru nikogo witać pierwsza. Rzadko kiedy się narzucała, a znajomości też raczej pierwsza nie zaczynała. Jeśli nieznajoma chce ją poznać, to niech ona ją powita.
To nie było nic w typie złośliwości, lecz normalny zwyczaj. Jeśli ktoś nie ma ochoty jej poznać, czemu ma zawracać mu głowę?
Ślady saren się gdzieś urwały, więc ze spokojem kontynuowała poszukiwania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 6:03 pm

Rozmyślałam spokojnie o przeszłości, gdy do moich wyćwiczonych zwiadowczych uszu dobiegł cichy szelest. Natychmiast się odwróciłam, zdejmując na wszelki wypadek łuk z ramion. Zanim ktokolwiek mrugnął już miałam nałożoną strzałę na cięciwę. Wypuściłam powietrze z płuc, ujrzawszy elfkę, mniej więcej w tym samym wieku co ja, no może odrobinę młodszą, jednak trochę wyższą ode mnie. Zdjęłam strzałę z cięciwy, i znów narzuciłam łuk na ramiona. Z bladym uśmiechem podeszłam parę kroków, mając nadzieje, że nie przeszkodziłam jej w jakimś ważnym zajęciu.
-Vanto. - Przywitałam się, obrzucając ją wzrokiem. Nie sądziłam, żeby miała zamiar zrobienia mi krzywdy, jednak odruchowo moja dłoń powędrowała w stronę sztyletu, na wszelki wypadek. Nie wyciągnęłam go z pochwy jednak był w pogotowiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 6:17 pm

Tak jak Erinka podejrzewała, elfka postanowiła jednak do niej zagadać. Nie spodobał jej się jednak odruch celowania w nią z łuku, czy też z sztyletu... Wyglądała na jakiegoś mordercę? Nie.
Westchnęła z obojętnością, podniosła więc wzrok w stronę elfki. Zmierzyła ją wzrokiem, obojętnym, bez wyrazu. Czy wszystkim tak trudno jest się uśmiechnąć?- zadała sobie pytanie. Jedynie z pewnym elfem częściej się uśmiechała.
-Vanto.- odpowiedziała trochę ponuro, lecz nie miał być to jakiś akt niezadowolenia.. Już tak miała. Niezbyt panowała nad tym. - Czemu sięgasz do sztyletu? Czy wyglądam Ci na kogoś niebezpiecznego?- zapytała unosząc brew. Przecież nawet nie zaskoczyła nieznajomej, czemu się zbliża do niej z ręką na sztylecie? - Prędzej ja powinnam się Ciebie obawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 6:34 pm

Widać było, że elfka jest lekko chłodna czy raczej... No sama nie wiem. Zazwyczaj zachowywałam się podobnie, jednak miałam wyśmienity humor. Na jej wzmiankę o moim dość dziwnym odruchu który jednak parę razy uratował mi życie bo mogłam szybko zareagować, uśmiechnęłam się szczerze.
-Wybacz - zaczęłam - Taki odruch.
Nie wiem czemu, ale lekko uradowało mnie to, że ktoś zauważa rzeczy tego typy. Czemu? Zapytałam sama siebie. Jednak moje policzki oblały lekko dostrzegalne rumieńce. (które mimo wszystko, moja rozmówczyni pewnie dostrzeże) Nie obawiałam się, że zrobi mi jakąś krzywdę. Jak już wspominałam: taki odruch.
-Nie ma potrzeby. - Zapewniłam, nie mogąc powstrzymać uśmiechu. Czemu miałam taki dobry humor? Zazwyczaj od śmierci rodziny, nie uśmiechałam się za dużo. I znów na wspomnienie o bliskich spochmurniałam, jednak starałam się aby elfka tego nie dostrzegła. Umiałam świetnie ukrywać uczucia.
-Teringa - przedstawiłam się, wyciągając dłoń w stroną rozmówczyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Erina Targa

avatar

Liczba postów : 129
Join date : 09/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 6:47 pm

Spiczasto-uchą napadła od jakiegoś czasu poważna melancholia.. Rzeczywistość była tak bardzo nudna, poukładana, że bolała ją od tego głowa. Czy brak mi emocji? Uczuć?- zastanawiała się z obojętnością. Fenedhis, jakie jest na to lekarstwo?- uśmiechnęła się blado do siebie, zdając sobie sprawę, jak bardzo jest bezradna.
Spojrzała na elfkę. Była uśmiechnięta. Dlaczego nie ja?- pomyślała, mrużąc duże i kształtne, fiołkowe oczy. Jej rumieńce były takie żywe..
- Erina.- odpowiedziała krótko, nie zadając sobie trudu, by zapytać ją o coś innego. Miała wrażenie, że topi się w bagnie melancholii i pustki. To okropne uczucie. Jej wzrok był nieruchomy.. Jak mogę się wydostać?- zapytała samą siebie, zamyślona.
Odwróciła się do elfki. - Jesteś tu z jakiegoś konkretnego powodu? Czy po prostu lubisz hasać po lasach?- zapytała, na twarzy malowało się wręcz skrywane cierpienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terina Harris

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   Wto Kwi 12, 2016 7:05 pm

Elfka wyglądała po prostu na smutną... Nie powinnam się narzucać... ale nie wiem czy to wrodzona ciekawość, czy raczej współczucie. Znając siebie pewnie to pierwsze.
-Wiem, że znamy się jakoś tak przez minutę - zaczęłam, po czym lekko się zawahałam - ale... czy coś się stało? Może... mogę jakoś pomóc.
Uśmiechnęłam się do niej pokrzepiająco. Zapomniałam, że nadal mam nałożony kaptur który rzuca cień na moją twarz, nie pozwalając dostrzec dokładnie moich rys. Zsunęłam go delikatnie i natychmiast lekki podmuch rozwiał moje włosy. Jej pytanie lekko mnie rozbawiły.
-Lubie spędzać czas na łonie natury, z dala od miejskiego ruchu, czy jak to nazwałaś, lubię hasać po lasach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łąka Fëanor Tinúviel   

Powrót do góry Go down
 
Łąka Fëanor Tinúviel
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: kraina :: Ravasir-
Skocz do: