Fiala'ris

forum pbf
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jezioro Smoka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rossuwa
Admin


Liczba postów : 197
Join date : 06/04/2016

PisanieTemat: Jezioro Smoka   Pią Kwi 15, 2016 12:10 am


~~~~~~
Ahh, krystalicznie czysta woda, która barwi wręcz to miejsce na odcienie błękitu, pnącza roślin, drzewa o korze gładkiej, jak i chropowatej, niczym łuski smoków.. I te kwiaty, fioletowe, zielone i niebieskie. To miejsce to po prostu paleta kolorów, życia i magicznej atmosfery.
Według legendy, tutaj zanurzył się smok o błękitnych łuskach, po czym pobłogosławił wodę swym diamentowym splunięciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://fialaris.forumpl.net
Scathach Alantir

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   Pią Kwi 15, 2016 8:41 pm

//Diamentowe splunięcie mnie rozwaliło Razz Razz Razz

Scatty weszła tu spokojnym krokiem, trzymając dłoń na szyi swego rumaka. Cały czas nie dowierzała swemu szczęściu, że akurat taki piękny koń dał jej się oswoić. On jest przepiękny!- powtórzyła po raz setny. Doszła do brzegu jeziora, odrywając wzrok i rękę na chwilę od karego. musnęła palcem lazurową powierzchnię jeziora i przejechała nim po chrapach ulubieńca. Potem usiadła na ziemi po turecku, tak jak przy pierwszym spotkaniu, lecz on tym razem nie galopował szaleńczo wokół, tylko legł obok, czekając na pieszczoty swojej przyjaciółki.
-Przydałoby ci się jakieś imię.....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael Alrraei

avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   Pią Kwi 15, 2016 10:04 pm

Chuda sylwetka na tle jasnego nieba kroczyła dumnie, a ruchy jej stóp maskował długi, czarny płaszcz z kapturem. Cienie oblewały twarz Azraela i jego przymknięte powieki, gdy idąc, zmawiał modlitwę do boga ognia. Blade palce lewej ręki miał zaciśnięte na jednym z amuletów zdobiących jego pierś. Jego szept stawał się coraz bardziej natarczywy, ale on sam nie przyspieszał; zawędrowawszy nad jezioro, pochylił się ku tafli i splunął, jak nakazywał dawny obyczaj wiążący się z legendą o smoku. W końcu umilkł i tylko obrócił głowę, a zarys ukrytej twarzy zamajaczył w słońcu. Chwilę obserwował nieznajomą, a potem odrzucił kaptur; zmierzwione rude włosy zaiskrzyły.
- Vanto, nieznajoma - powiedział mocnym głosem, patrząc na nią dwubarwnymi oczami. - Niech bogowie będą z tobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scathach Alantir

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   Sob Kwi 16, 2016 6:03 pm

Scatty zauważyła kątem oka, jak jakaś postać, podobnego wzrostu, wyłania się  z lasu/budynków/ciemności. Kiedy zrzuciła kaptur, dziewczyna zauważyła, że, ma taki... Jak to było? A, intrygujący wygląd.- przypomniała sobie słowa Eriny, które wtedy były skierowane do niej. Poklepała delikatnie ogiera po szyi i zwróciła się do nieznajomego:
Vanto, Vanto nieznajomy. - i nie bardzo wiedziała co odpowiedzieć na pozdrowienie o bogach- I niech ci błogosławią. Kim jesteś? - dziewczyna nie umiała pohamować swojej ciekawości, więc zarumieniła się nieco, gdy usłyszała swe słowa. Wiedziała, że nie powinna tak od razu o wszystko wypytywać, ale cóż.... Natury się nie zmienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael Alrraei

avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   Sob Kwi 16, 2016 10:36 pm

Uśmiechnął się, a nic nie kryło dołeczków w jego policzkach. Odchylił głowę i wzniósł oczy do nieba, amulety na jego piersi błysnęły. Jestem wybrańcem bogów. Znowu przeniósł wzrok na czarnowłosą dziewczynę i ogiera obok niej.
- Mówią na mnie Azrael, poplecznik Ithilnaura, prawdziwego i najważniejszego boga w ognistej postaci - powiedział swoim głębokim, natchnionym głosem, spomiędzy szat wyjął laskę z barwionego drewna i stuknął nią o ziemię, wzniecając tuman kurzu. Nie była to zwykła laska; jej trzon zakończony był metalowym szpikulcem, który po przekręceniu gałki otwierał wbudowany w drewno zbiornik z niewielką dawką trucizny - chociaż na pierwszy rzut oka nie było tego widać. W razie potrzeby toksyna mogła szybko zostać wstrzyknięta. Ujrzawszy jeszcze miecz u jego boku, można by pomyśleć, że kapłan przychodzi z wyjątkowo niebezpiecznej krainy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scathach Alantir

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 10/04/2016

PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   Nie Kwi 17, 2016 5:15 pm

Scatty zaczęła bacznie przyglądać się obcemu.
- Na mnie nikt nic nie mówi, ale zwę się Scathach. - starała się, by zabrzmiało to normalnie. Nie dodała nic o bogach, ponieważ nic o nich nie wiedziała. I nie do końca rozumiała znaczenie tych słów. Dopiero po chwili zauważyła, że jest dobrze uzbrojony. Czyżby coś się tu działo? Jakieś zamieszki, wojna? - dziewczyna nie znała tej krainy ani stanu, w jakim była. Znała tylko Las. Czuła w sobie tę niewiedzę. Ale miała zamiar ją uzupełnić.
- Skąd jesteś?- nie powstrzymała ciekawości i o to spytała. Za to udało jej się opanować i nie walnąć w głowę w ramach kary za popełniony błąd. kiedy czekała na odpowiedź poprawiła łuk na swoich plecach, aby się upewnić, czy nadal tam jest. W razie, gdyby doszło do konfrontacji. Nie można ryzykować. To nie jest Mój Świat. tylko jego. - przemawiała do siebie w myślach. Czuła się tu nieco zagrożona, była na nie swoim terytorium. Niedługo wrócę, na pewno.- starała zapewnić samą siebie w tym przekonaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael Alrraei

avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/04/2016

PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   Wto Kwi 19, 2016 9:44 am

Kapłan pozwolił kącikom swoich warg unieść się lekko, gdy patrzył na czarnowłosą dziewczynę. Wyglądała na obcokrajowca. Zauważywszy, że przygląda mu się nieco bardziej nachalnie, pozwolił swojej szacie odsłonić rubinowy medalion. Więź z bogiem.
- Nie musisz powstrzymywać swojej ciekawości, Scathach. - Jego oblicze złagodniało lekko. - Pochodzę z ziemi, której nikt już nie pamięta - odparł spokojnie, patrząc na nią. Jedno z jego oczu błysnęło. Podniósł z ziemi gładki kamień, obrócił go w dłoniach i nagłym ruchem wyrzucił w wodę. Tafla zamknęła się nad nim z cichym pluskiem. - Przepadła jak ten kamień wrzucony w sadzawkę smoka, który włada nad nią i tylko od czasu do czasu, gdy mu się zachce, obdarza diamentowym splunięciem.
Tylko czym jest tak niewielkie splunięcie na tak wielką sadzawkę? Metafora do króla i królestwa tak głęboka, że kapłan aż sam się uśmiechnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Smoka   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro Smoka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Nie drażnij śpiącego smoka! A na pewno go nie podrywaj..

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fiala'ris :: królestwo :: Gaya'Ros-
Skocz do: